Analiza przypadku - dziecko nieśmiałe

mgr Dorota Olejniczak


1. Identyfikacja problemu

Obok dzieci, które z łatwością i swobodą nawiązują, a następnie utrzymują kontakty społeczne, spotykamy w szkole również takie, których zachowanie w podobnych sytuacjach ulega widocznej dezorganizacji. W kontaktach z rówieśnikami są niepewne siebie, swoich działań, szybko peszą się. Funkcjonowanie w grupie sprawia im wiele trudności. Takimi są dzieci nieśmiałe, dzieci o zaniżonym obrazie własnej osoby.

Doświadczenia życiowe dziecka nieśmiałego należą do trudnych i mogą w konsekwencji doprowadzić do zmniejszania własnej aktywności, a co za tym idzie zamknięcia się w sobie.

Dokonam analizy sytuacji Łukasza, ucznia kl. VI, który jest moim wychowankiem. Kiedy Łukasz przyszedł z innej szkoły do V klasy, zwrócił na siebie uwagę swoim wyglądem oraz zachowaniem. Był niski, szczupły i bardzo nieśmiały. W widoczny sposób denerwował się nową sytuacją. Moje pytania peszyły go. Odpowiadał cichym głosem twierdząco lub przecząco, bądź nie odpowiadała wcale.

Obserwując chłopca, już w pierwszych dniach zorientowałam się, że jest on nieśmiały, niepewny siebie i muszę dać mu więcej czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Początkowo myślałam, że jego zachowanie jako "nowego" ucznia w klasie jest naturalne. Z czasem, gdy pozna klasę i szkołę zmieni się, a nieśmiałość minie. Niestety, nie miałam racji, chłopiec nie zmienił się wcale w swoim zachowaniu.

Uczeń wychowuje się w rodzinie niepełnej, z ojcem utrzymuje kontakty bardzo rzadko. Posiada troje rodzeństwa w wieku szkolnym. Matka nie pracuje. Rodzina utrzymuje się z zasiłku i alimentów ojca. Jest nieufny, małomówny, zamknięty w sobie. W zespole klasowym traktowany jest niezbyt poważnie, raczej nie ma kolegów i koleżanek.

2. Geneza i dynamika zjawiska

Zdając sobie sprawę z faktu, że umiejętność porozumiewania się określa stosunki międzyludzkie oraz wpływa na poczucie własnej wartości, a ich brak niejednokrotnie prowadzi do odrzucenia, samotności i rozczarowań, postanowiłam zebrać możliwie jak najwięcej informacji dotyczących Łukasza, pomocnych przy określeniu kolejnych działań, zmierzających do nawiązywania zdrowych relacji z rówieśnikami:

  • Źródłem informacji o istnieniu zjawiska była analiza dokumentów szkolnych, arkusza ocen z lat ubiegłych, wywiady środowiskowe, rozmowy z matką, z nauczycielami, z kolegami i koleżankami z klasy.
  • Z analizy sytuacji wynika, że istnienie problemu wiązać należy z rozpadem małżeństwa rodziców. Fakt ten niekorzystnie wpłynął na rozwój osobowości chłopca.
  • Łukasz nie uczył się, opuszczał lekcje. Coś złego zaczęło się dziać w życiu chłopca. Moje obawy potwierdzili inni nauczyciele. Koledzy z klasy również potwierdzali utrudniony kontakt z Łukaszem.
  • Wezwana przeze mnie matka stwierdziła, że rozwiodła się z mężem, wyprowadziła się z domu, zabierając dzieci. Ojciec nie jest zainteresowany postępami dzieci w nauce.
  • Dla Łukasza było to duże przeżycie (w rozmowach indywidualnych nigdy nie mówił źle o ojcu).
  • Z rozmów z nauczycielami wynika, że uczeń do lekcji jest nieprzygotowany, nie odrabia prac domowych, kontakt z nim jest utrudniony.
  • Z wywiadu przeprowadzonego z matką wynika, że Łukasz jest uczniem osiągającym niskie wyniki w nauce, chorowitym, apatycznym i małomównym.
  • Uczeń przejawia brak wiary w siebie i swoje możliwości.

Od tego momentu zaczęłam wzmożoną obserwację ucznia, wdrażanie oddziaływań oraz uzyskiwanie informacji na jego temat z wszelkich możliwych źródeł.

3. Znaczenie problemu

Opisany problem został poddany analizie w książkach J. Brągiel "Wychowanie w rodzinie niepełnej" i A. Olubińskiego "Konflikty rodzice - dzieci", W książkach tych stwierdzono, że u dzieci z rodzin rozwodzących się występują zaburzenia w charakterze nerwicowym, nadpobudliwość emocjonalna i ruchowa, nierzadko są zachowania agresywne, obniżanie się wyników w nauce, kierowanie się ku grupom przestępczym. Konflikt w rodzinie zwiększa ryzyko powstania zaburzeń w rozwoju osobowości.

Według J. Reykowskiego decydującymi czynnikami, które warunkują rozwój są doświadczenia jednostki, w których poznaje ona swoje możliwości działania i w wyniku, których osiąga określoną pozycję w grupie społecznej oraz innych ludzi, z którymi się styka.

Podobnie twierdzi E. Hurlock, zaliczając postawy innych ludzi wobec dziecka, opinie i oceny wyrażone o nim oraz pozycję dziecka w grupie rówieśniczej do najważniejszych źródeł zmian w obrazie samego siebie. To czy dziecko jest lubiane i cenione przez rówieśników, czy też izolowane i odrzucone wpływa w dużym stopniu na rozbudowanie wiedzy o samym sobie, jak i na jej modyfikację.

We wszystkich dostępnych publikacjach na temat nieśmiałości zaznacza się, że ujawnia się ona wówczas, gdy jednostka ma wykonać pewne czynności w obecności innych ludzi. Osoba nieśmiała wyróżnia się milczeniem, gdy inni mówią, bezruchem, gdy inni poruszają się, izolacją, gdy inni nawiązują przyjazne kontakty.

P. G. Zimbardo określa nieśmiałość jako złożoną przypadłość, która pociąga za sobą całą gamę skutków - od lekkiego uczucia skrępowania, nieuzasadnionego lęku przed ludźmi, aż do skrajnej nerwicy. Zdaniem Zimbardo "nieśmiałość utrudnia poznawanie nowych ludzi, zawieranie przyjaźni, czy radość z potencjalnie pozytywnych przeżyć. Przeszkadza w publicznej obronie własnych praw i wyrażaniu swoich opinii i wartości. Nieśmiałość sprawia, że inni nie doceniają naszych mocnych stron. Nieśmiałość przyczynia się do zakłopotania i nadmiernego przejmowania się swoimi własnymi reakcjami. Utrudnia precyzyjne myślenie i skuteczne porozumiewanie się". Nieśmiałości, mogą towarzyszyć także inne negatywne stany emocjonalne, tj. długotrwałe stany obniżonego nastroju, lęk i samotność. Takie są negatywne strony nieśmiałości. Ma ona także dobre strony: "(...) sprawia, że robimy wrażenie dyskretnych, poważnych, introspektywnych. Zwiększa także nasz obszar prywatności (...). Nieśmiali nie onieśmielają ani nie ranią innych tak, jak mogą to robić osoby silne i apodyktyczne."

Nieśmiałość można przezwyciężyć - przekonuje Zimbardo - i w swojej książce podaje konkretne wskazówki, jak radzić sobie z nieśmiałością i jak jej zapobiegać.

Z moich własnych obserwacji wynika, iż zmiany te mogą stwarzać pozory obniżonej sprawności intelektualnej. Uczniowie nieśmiali nie zgłaszają się samodzielnie do odpowiedzi, nawet wtedy, gdy mają wystarczający zasób wiedzy, by poprawnie odpowiedzieć na zadane pytanie. Ich udział w życiu klasy jest niewielki, bądź znikomy. Nie występują z własną inicjatywą w żadnej dziedzinie. Raczej wszystkiemu się przyglądają, niż biorą w czymś udział.

Wnioskując można uogólnić, iż nieśmiałość jest zjawiskiem obejmującym specyficzne zakłócenia w sferze spostrzegania sytuacji, w samoorientacji, w emocjach i motywacji.

4. Prognoza

A) postawiłam prognozę negatywną:

Należy stwierdzić, że nie podejmując żadnych działań wychowawczych, mogą wystąpić następujące sytuacje:
- Łukasz izolując się od klasy, będzie coraz bardziej wyobcowany;
- uczniowie nie będą czuli potrzeby integracji z nieśmiałym uczeniem;
- osamotnienie chłopca spowoduje jego złe samopoczucie, niechęć do szkoły;
- straci wiarę w siebie, w swoje możliwości.

B) postawiłam prognozę pozytywną:

Po wdrożeniu działań socjoterapeutycznych oraz działań opiekuńczo-wychowawczych spodziewam się, że uczeń:
- pozna swoje mocne strony;
- wzmocni konstruktywne mechanizmy samodzielnego radzenia sobie;
- odzyska poczucie własnej wartości;
- opanuje swoją nieśmiałość i poczuje się w szkole pewniej i bezpieczniej;
- nawiąże kontakty z rówieśnikami;
- zmieni swój wizerunek w oczach rówieśników.

5. Propozycje rozwiązań

Rozumiejąc powagę sytuacji i pragnąc zrealizować powyższe cele prowadzące do poprawy społecznego i emocjonalnego funkcjonowania uczenia, postanowiłam:

  • Nawiązać kontakt z uczniem i zaskarbić sobie jego zaufanie;
  • Utrzymywać ścisły kontakt z matką i wspólnie realizować zadania, poprzez właściwie ukierunkowaną pedagogizację;
  • Przygotować klasę na przyjęcie Łukasza oraz wprowadzić go do nowej grupy;
  • Znaleźć sposób na uaktywnienie Łukasza na lekcjach;
  • Włączyć ucznia w przygotowanie imprez klasowych i szkolnych;
  • Zmniejszać napięcia i niepokoje związanych z kształtowaniem się obrazu własnej osoby;
  • Namówić matkę, aby udała się z synem do psychologa w celu uzyskania wskazówek do pracy z chłopcem;
  • Porozmawiać z rówieśnikami z klasy, aby próbowali "wciągnąć" go do zespołu klasowego;
  • Zorganizować pomoc koleżeńską;
  • Dostosować wymagania edukacyjne do możliwości ucznia i zauważać nawet najmniejsze postępy w nauce, by poprawić samoocenę ucznia;
  • Pomóc w stworzeniu dziecku bezpiecznego środowiska;
  • Zachęcać do wszelkiego rodzaju aktywności na zajęciach;
  • Przeciwdziałać występującej u chłopca skłonności do izolacji.

6. Wdrażanie oddziaływań i ich efekty

Wdrażanie moich działań postanowiłam rozpocząć od spotkania z matką. Rozmowa, którą odbyłam była bardzo długa. Spotkanie wypadło obiecująco. Matka początkowo zdenerwowana, niezbyt przekonana do mojej propozycji po dłuższej rozmowie zrozumiała moje intencje pomocy chłopcu i obiecała wszelką możliwą współpracę ze swej strony. Bardzo chciała, aby syn polubił nową szkołę, poczuł się w niej dobrze i został zaakceptowany przez klasę. Moja propozycja pomocy Łukaszowi obudziła w niej nadzieję. O to właśnie mi chodziło. Wręczyłam matce opracowane na piśmie wskazówki postępowania z synem w domu, metody motywowania go, zachęcania do rozmów o szkole, propozycje gier i zabaw z rodzeństwem wyzwalające aktywność, samodzielność i zaufanie. Ustaliłyśmy stałe spotkania 2 razy w miesiącu, a gdyby zaszła potrzeba to matka mogła liczyć na kontakt telefoniczny ze mną. Matka zobowiązała się też skorzystać z pomocy pedagoga i psychologa, po to, aby otrzymać dalszą fachową pomoc. Szczególnie chodziło mi o pomoc psychologa w sprawie funkcjonowania Łukasza po odejściu ojca. Byłam pełna obaw czy ta współpraca się powiedzie. Czy matka dziecka nie zrezygnuje z niej ze względu na swoje osobiste problemy? Czy zechce podjąć taki wysiłek? Pomogłam w tej sytuacji zorganizować wizytę u psychologa i dojazd do poradni psychologicznej, aby mieć pewność, że wszystko pójdzie należycie.

Ważną sprawą w moim działaniu było przygotowanie klasy do akceptacji "nowego" ucznia i zgranie z zespołem. W tym celu realizowałam na godzinach wychowawczych program wychowawczo - profilaktyczny "Spójrz inaczej". Tematyka dotycząca postrzegania siebie i rozumienia swoich uczuć, uczestnictwa w grupie czy rozwiązywania problemów znakomicie pasowała do realizacji moich zamierzeń. Na zajęciach prowadzonych w kręgu klasa mogła obserwować się nawzajem, krąg umożliwiał kontakt wzrokowy i emocjonalny, a Łukasz mógł obserwować innych uczniów. Zajęcia miały na celu nauczenie pozytywnego patrzenia na siebie i na swoje otoczenie. Starałam się poprzez tworzenie klimatu zaufania i poczucia bezpieczeństwa obniżyć poziom niepokoju chłopca, a tym samym zachęcałam go do udziału w zajęciach, albowiem bez współpracy i chęci ze strony dziecka nie można myśleć o pozytywnych rezultatach. Stosowałam pracę w niewielkich grupach, gry i zabawy sprzyjające integracji ucznia z całym zespołem klasowym, zabawy dotyczące budowania poczucia bezpieczeństwa i bliskości oraz usprawniające komunikację i uwrażliwiające na sygnały niewerbalne. Początkowo trudno było mi Łukasza namówić do tej formy zajęć. Mało się angażował. Jednak, gdy zrozumiał, że w czasie tych zajęć nikt nie jest oceniany czy krytykowany, panuje wzajemna życzliwość coraz chętniej brał w nich udział.

Kolejnym krokiem w moim działaniu były rozmowy z uczniem przy każdej sprzyjającej sytuacji, zarówno w czasie lekcji jak i poza nimi. Chciałam, aby Łukasz zrozumiał, że zawsze może liczyć na moją pomoc i wsparcie. Na lekcjach starałam się doceniać każdy jego wysiłek, najdrobniejszy sukces, wyrażałam swoją opinię w obecności całej klasy. Zawsze zwracałam się do chłopca po imieniu i wymagałam by inni czynili podobnie. Uczeń na początku otrzymywał ode mnie drobne zadania i obowiązki np. dyżurnego od atlasów i słowników, porządkowania tablicy czy przynoszenia klucza od sali. Włączyłam go również do przygotowania scenariusza z okazji Święta Niepodległości.

W związku z trudnościami w nauce za zgodą wszystkich uczniów powołaliśmy zespół koleżeński do pomocy w lekcjach Łukaszowi. Moje działania kontrolowałam przeprowadzając ankiety nt. poczucia bezpieczeństwa, ankietę socjometryczną badającą pozycję ucznia w klasie oraz wypełniając systematycznie arkusz obserwacji ucznia.

7. Efekty oddziaływań

Właściwy klimat, postawa osób dorosłych i rówieśników jest w stanie wyzwolić w dziecku nieśmiałym wiarę we własne siły oraz wpłynąć na zmianę jego nastawienia do pokonywania trudności.

Podczas realizacji zamierzonych zadań uzyskałam następujące efekty oddziaływań:

  1. Nastąpił u chłopca wzrost poczucia własnej wartości;
  2. Podniesienie poczucia własnej wartości spowodowało wzrost samodzielności i wytrwałości w działaniu;
  3. Łukasz chętniej bierze udział we wspólnych działaniach, nawet takich, które wymagają indywidualnej prezentacji;
  4. Chłopiec podczas działania wyraźnie nastawiony jest na osiągnięcie celu;
  5. Zauważyłam stopniową przemianę zachowań zespołu klasowego wobec Łukasza, jak i chłopca do rówieśników;
  6. Łukaszowi udało się nawiązać bliski kontakt z jednym kolegą;
  7. Rówieśnicy sami zaczęli proponować mu udział w grach i zabawach;
  8. Przerwy chłopiec spędza w towarzystwie rówieśników, nie izoluje się;
  9. Nastąpiło zacieśnienie więzi matki z synem i pozostałym rodzeństwem, poprawiła się komunikacja między nimi, wzajemne zaufanie i chęć do samodzielnego działania.

Organizacja działań na zajęciach w szkole, wspierana w domu rodzinnym poprzez odpowiednią motywację, pozwoliły uwierzyć Łukaszowi we własne możliwości. Współpraca z PP-P potwierdziła diagnozę i trafność doboru oddziaływań wychowawczych.

Cieszę się, gdy widzę Łukasza uśmiechniętego i zadowolonego. Rówieśnicy zauważyli i docenili osobowość chłopca. Wielu go polubiło. Należy pamiętać, że dziecko nieśmiałe szuka potwierdzenia własnej wartości nie w efektach własnych działań, ale w opiniach otoczenia.

Niezamierzonym skutkiem działań, ale bardzo pozytywnym, było zżycie się całego zespołu klasowego. Szczególnie spotkania w kręgu umożliwiały wytworzenie się wspólnoty grupowej, a także dały wszystkim dzieciom możliwość bycia zauważonym przez innych. Podstawowa wiedza o uczuciach pozwoliła wszystkim uczniom lepiej poznać zachowanie swoje i innych oraz ułatwiła lepsze komunikowanie się.


 

Literatura:

  1. Brągiel J., "Wychowanie w rodzinie niepełnej", WSP Opole 1990, Studia; Monografie nr 16
     
  2. Hurlock E., Rozwój dziecka, PWN Warszawa 1975
     
  3. Olubiński A., Konflikty rodzice - dzieci. Dramat czy szansa?, Toruń 2001, wyd. Adam Marszałek
     
  4. Reykowski J., Motywacja. Postawy społeczne a osobowość, Warszawa 1979
     
  5. Zimbardo P. G., Nieśmiałość. Co to jest? Jak sobie radzić? Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002

               
     
 
Strona główna Opinie W sieci Downloads Publikacje E-learning E-sklep O stronie