W betlejemskiej szopce

mgr Małgorzata Lewandowska


Scena przedstawia stajenkę betlejemską. Na niebie gwiazda. Aniołowie stojący przy żłobku śpiewają kolędę pt. "Cicha noc, święta noc".

Osoby: Święta Rodzina, aniołowie, gwiazdka, pasterze, trzej królowie, dzieci, przedszkolacy.

GWIAZDKA:
Starym dorocznym zwyczajem
z gwiazdką przed Wami dziś staję
na znak, że nocą zimową
Dzieciątku zabłysła nad głową.
Jasełka Wam odprawiamy,
Dzieciątku radość sprawiamy.
Miłością serca Wam zapłoną
tylko słuchajcie z myślą skupioną.
 
ANIOŁOWIE (razem):
Mała stajenka strzechą okryta,
a nad nią gwiazda wspaniała.
W żłobku na sianie rąbkiem okryta
leży Dziecina mała.
 
ANIOŁ I:
Idą tu do niej gwieździstym szlakiem
ludzie, pasterze, królowie i zwierzęta.
A Dziecię wszystkich pobłogosławi,
o każdym będzie pamiętać.
 
ANIOŁ II:
Już pastuszkowie stoją za progiem,
grają kolędę piękną.
I trzej królowie jadą z daleka,
by przed Jezusem uklęknąć.
 
ŚW. JÓZEF: (wstaje i mówi)
Śpij Jezusku, śpij
o małych pastuszkach śnij,
o tych co proste serca mają
i dlatego dziś pierwsi Ciebie poznają.
A ty Maryjo, ukołysz to małe Dzieciątko
i zaśpiewaj mu pioseneczkę.
 
MARYJA: Śpiewa kolędę pt. "Lulajże Jezuniu".
 
ŚW. JÓZEF:
O pasterze się zbliżają
i jakieś dary ze sobą mają.
 
ANIOŁ II:
Wejdźcie pasterze,
pokłon oddajcie Bogu i świętej Panience.
I wraz z darami, serca zostawcie w tej betlejemskiej stajence.
 
KOLĘDA: "Anioł pasterzom mówił" (pasterze wchodzą).
 
PASTERZE (razem):
Ach to chyba tutaj, bo taka
jasność z tej szopy bije,
powiedz nam dobry człowieku
jak się nazywasz?
 
ŚW. JÓZEF:
Jestem cieśla z Nazaretu,
Józef - czego chcecie?
 
KUBA:
Powiedz nam Józefie,
czy to Chrystus się narodził?
Gdzie się On narodził?
 
ŚW. JÓZEF:
O tutaj, tutaj gdzie ta jasność świeci.
 
BARTEK:
Chwała Tobie Jezu, za Twe narodzenie w Betlejem.
 
MACIEK:
Powiedz, że nam Józefie, kto Jezusa dał nam?
 
ŚW. JÓZEF:
Maryja, czysta Panienka.
 
PASTERZE:
Dzięki Ci Maryjo, że Jezusa dałaś nam.
 
KUBA:
Gwiazda nas tu przywiodła,
co blaskiem złoci stajenkę.
 
BARTEK:
Powitać chcemy Jezusa!
I Przenajświętszą Panienkę!
 
MACIEK:
Serek niesiemy w darze
i masła mały garnuszek,
bo cóż Ci może dać Jezu
mały, ubogi pastuszek?
 
KUBA:
Ty naszej pracy błogosław,
owieczki nasze ochraniaj,
by wełny było dużo
dla ludzi na ubrania
(Zbierają się do odejścia).
 
ANIOŁOWIE (razem):
Już odchodzicie pasterze?
Niech Wam się dzisiaj nie spieszy.
Wasza obecność w stajence
bardzo Jezusa ucieszy!
 
MACIEK:
Ano, to zostaniemy.
Chodźcie, siądziemy sobie
bliziutko Bożej Dzieciny,
o tu na ziemi, przy żłobie.
 
GWIAZDKA:
O gwiazdeczko coś błyszczała nad stajenką tam.
Powiedz, że nam gwiazdko mała, powiedz gwiazdko nam.
Kto Ci mleczne wskazał drogi, żeś przebyła świat
i przed Boży tron ubogi mędrcom słałaś szlak.
 
ANIOŁ I:
Nie lękajcie się pasterze, choć królowie tutaj idą,
przecież wszyscy równi są wobec Pana.
 
KOLĘDA: "Mędrcy świata" (wchodzą trzej królowie).
 
BALTAZAR:
Boże coś wszystko uczynił,
dałeś mi serce co bogactw pragnie,
daj mi łaskę, bym odnalazł Ciebie
(po chwili).
Dziwnie ta gwiazda świeci, czy to znak Boga.
Jeżeli pójdę za tą gwiazdą, czy odnajdę Boga.
 
KACPER:
Spostrzegliśmy dziwną gwiazdę,
świeci w nocy i za dnia.
 
MELCHIOR:
W świętych księgach wyczytałem,
że ta gwiazda co nam dzisiaj świeci
znakiem Boga jest
(królowie się kłaniają).
 
KUBA:
Ale się Jezusowi kłaniają!
Aż do ziemi!
 
KACPER:
Jestem król z południa, przywiodła mnie
do Betlejem bram gwiazda cudna.
Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Afryce całej,
siebie poznać daj, by Ciebie kochał i uwielbiał każdy kraj.
Czcząc Twe bóstwo, niosę Ci w ofierze wonne kadzidło.
 
BALTAZAR:
Ja jestem król ze wschodu,
idę z rajskiego grodu.
Niosę grona, daktyle, pierniki,
złota pudełka i kluczyki.
 
MELCHIOR:
Przybyłeś Panie z wysokości,
i mnie naucz Twej miłości.
Ja pokłon ślę i adoruję
i mirrę Tobie daruję.
 
KACPER:
Długą przebyliśmy drogę,
do tej stajenki ubogiej.
Spieszno nam było uklęknąć
przed narodzonym Bogiem.
 
MELCHIOR:
U jego nóżek składamy
mirrę kadzidło i złoto,
i nasz królewski majestat
z radością serca ochotą.
 
BALTAZAR:
Stańmy tu przy pastuszkach.
Niech nasze serca złączone,
ucieszą Dzieciątko Boże
na miękkim sianku złożone
(Ustawiają się przy pasterzach)
 
ŚW. JÓZEF:
Raduje się Matka Święta,
że o Jej synku każdy pamięta.
Boża Dziecina, co świat nasz zbawi
za to Wam wszystkim pobłogosławi!
 
ANIOŁOWIE (razem):
Nad stajenką gwiazdka świeci
do stajenki idą dzieci.
Idą dzieci w równych rządkach,
niosą serca dla Dzieciątka!
 
DZIECI (razem): (Przed stajenką w progu)
Przez zimowe białe dróżki,
małych dzieci tupią nóżki.
Wpuście nas do stajenki progu,
chcemy pieśń zaśpiewać Bogu.
 
KOLĘDA: "Pójdźmy wszyscy do stajenki".
 
DZIECI (razem): (Zbliżają się do żłobka)
Przyszliśmy do Ciebie Jezu mały,
bo stałeś się Dzieciątkiem takim jak my sami,
żeby zejść na ziemię i żyć razem z nami,
żeby nam dopomóc w dobroci, grzeczności,
aby nas nauczyć prawdziwej miłości.
 
DZIECKO I:
Panie Jezu Boskie Dziecię,
tyle wojen jest na świecie,
wiele dzieci z głodu umiera,
o chleb proszą i błagają.
 
DZIECKO II:
Spraw to proszę Boże Dziecię,
żeby ludzie na tym świecie
jedne mieli myśli, serca i podali sobie ręce.
 
DZIECKO III:
My z ojczystej rodem ziemi, Jezu malusieńki
serca nasze Ci składamy.
W tych serduszkach miłość dla Ciebie gorąca,
boś Ty naszym życiem jest i słońcem.
 
ŚW. JÓZEF:
A czy się mamy i pani słuchacie?
 
DZIECI (razem):
Słuchamy się, słuchamy!
 
ŚW. JÓZEF:
A nie ma tu skarżypyty,
albo złośnika lub beksy?
 
MARYJA:
A może które grymasi,
lub robi w zeszytach kleksy?
 
DZIECKO I:
Ja bardzo nie lubię kożuchów.
 
MARYJA:
A czy tu nie ma leniuchów?
Czy w pracy pomagacie mamie i tacie?
Niech no powie Justynka.
 
JUSTYNKA:
Żadnej pracy się nie lękam,
pozamiatam i posprzątam.
Do każdego zajrzę kąta.
I pozmywam i przepiorę,
i ziemniaków stos obiorę,
i do sklepu pójdę sama.
Po co ma się trudzić mama?
 
MARYJA:
A to ładnie, a to miło,
to Jezusa ucieszyło!
A czy ptaszkom jeść dajecie,
kiedy śnieg i mróz na świecie?
 
DZIECI (razem):
Pamiętamy i dajemy,
okruszynki im sypiemy.
 
DZIECKO IV:
Ja dwa takie domki małe,
sam dla ptaszków zmajstrowałem.
I zawieszę je na klonie,
co przed naszą szkołą rośnie.
 
ŚW. JÓZEF:
O! Jeszcze ktoś do nas idzie.
 
PRZEDSZKOLACY:
To my maluchy z przedszkola,
przyszliśmy powitać Jezusa.
Pokłon Mu oddamy
i kolędę zaśpiewamy.
 
W naszym skromnym darze,
składamy dziś przyrzeczenie,
kiedy nas poprosi pani,
to już będziemy zawsze grzeczni dla niej.
 
Będziemy też kochać swoich rodziców,
tórzy tak wiele nam dali.
 
Dziękujemy Ci Panie Jezu,
że przyszedłeś zbawić świat.
 
ŚW. JÓZEF:
Bóg Wam zapłać moi mili,
Dziecię do snu główkę chyli.
I zmęczone oczka mruży,
więc nie bawmy się już dłużej.
Jeszcze pokłon Mu oddajcie
i kolędę zaśpiewajcie.
 
KOLĘDA: "Bóg się rodzi" (Wszyscy na zakończenie śpiewają i kłaniają się).
               
     
 
Strona główna Opinie W sieci Downloads Publikacje E-learning E-sklep O stronie