Działa tylko w IE - sorry!    
     

Zabawa w czytanie wg G. Domana dla dzieci 3-5 letnich

mgr Marzena Michalska


"Jeśli twoje dziecko ma pięć lat, to nauka czytania będzie łatwiejsza, niż gdyby miało sześć. Jeśli ma cztery, łatwiejsza niż gdyby miało pięć, a jeśli ma trzy lata, jeszcze łatwiejsze. Dwanaście miesięcy lub mniej to najlepszy wiek, aby rozpocząć, jeżeli chcesz włożyć najmniej czasu i energii w nauczenie twego dziecka czytania."

Umiejętność czytania to umiejętność bez której żaden człowiek nie może funkcjonować. Nie każdemu opanowanie tej umiejętności przychodzi z jednakową łatwością. Ileż razy obserwowałam zmagania dzieci i ich rodziców by wspólnymi siłami pokonać trudności. Nie zawsze też ujednolicone oddziaływania moje i rodziców przynosiły oczekiwane efekty. Wiele razy zastanawiałam się czy jest jakaś metoda, która inaczej, niż metoda analityczno-syntetyczna wprowadza dzieci w świat słowa drukowanego. Metoda, która wprowadzałaby w świat książek tak jak w świat słowa mówionego mimochodem, bezwiednie.

G. Doman udowadnia, że bardzo małe dzieci mogą i uczą się czytać dokładnie w ten sam sposób, w jaki uczą się rozumieć mówione słowa, zdania i wypowiedzi.

Okazją do poznania kilku metod służących wprowadzeniu dzieci w świat liter była lektura książki K. Kamińskiej "NAUKA CZYTANIA DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM". Szczególne moje zainteresowanie wzbudziły metody oparte na globalnym rozpoznawaniu cząstek tekstu - wyrazów, gdyż rozpoczynając naukę daruje się dzieciom żmudnych ćwiczeń analizy i syntezy słuchowej.

Wiele lat pracowałam z dziećmi sześcioletnimi i to w pewien sposób ograniczało wprowadzanie innowacji w tym zakresie. Uważam, że eksperymentowanie w przypadku, kiedy nie ma się całkowitej pewności co do efektów nie powinno mieć miejsca na tym etapie nauki, kiedy wymaga się od dziecka rozpoczynającego naukę w szkole umiejętności czytania (przygotowania do nauki czytania) oprócz wielu innych. Pracując z sześciolatkami pozwoliłam sobie tylko na wprowadzenie elementów NNJ, które zwróciły dzieciom uwagę na czytanie globalne, na czytanie "oczami", zapamiętywaniu słów które w tekście już się pojawiły. Dzieci z łatwością wyróżniały wyrazy w tekście, znajdowały wyrazy takie same, a nade wszystko zwracały uwagę by czytać globalnie koncentrując się na treści, a nie na składaniu wyrazów z liter.

Obecnie, po wielu latach podjęłam się pracy z dziećmi młodszymi, widząc w tym szansę na wprowadzenie do praktyki "zabawy w czytanie" Glenna Domana oraz elementów innych metod z tej grupy. Autor wspomnianej metody uważa, że naukę czytania należy rozpocząć jak najwcześniej, nawet w wieku od 6 do 36 miesięcy. Według autora, jest to okres życia, w którym mózg człowieka jest całkowicie otwarty na wszelkie informacje. W tym okresie przyswaja on je bez większego wysiłku. Może nauczyć się czytać łatwo i w sposób naturalny. Czy tak rzeczywiście jest, przekonam się dopiero wtedy, gdy spróbuję, a po roku, może dwóch będę mogła obiektywnie ocenić przydatność tej metody w pracy z przedszkolakami.

W załączeniu (zabawa.doc - 207KB) pełny tekst źródłowy opracowania.