Działa tylko w IE - sorry!    
     

Narkotykom - powiedz nie!

mgr Ewa Parasiewicz


I.Historia narkomanii w Polsce

Polacy nie mają długiej tradycji w nadużywaniu środków narkotycznych, jednak otwarcie granic i fascynacja zachodem powoduje oprócz niewątpliwych pozytywów przyjmowanie wielu zachowań negatywnych. Dotyczy to również wprost lawinowego rozprzestrzeniania się problemów narkomanii.

Z aktualnych badań Instytutu Psychiatrii i Neurologii wynika, że około 20% uczniów szkół średnich, choć raz próbowało narkotyków. Ale narkotyki to nie tylko problem uczniów szkół średnich, ćpają studenci, ćpają uczniowie gimnazjów. Najłatwiej o narkotyki w dużych miastach: Warszawa Katowice, Gdańsk, Wrocław, Kraków, także w miejscowościach blisko granicy np. Zgorzelec, Szczecin. Ale nie tylko...

Początki narkomanii głogowskiej sięgają przełomu lat 60-tych i 70-tych. Narkomani tamtych lat bazowali głównie na klasycznych lekach narkotycznych wykorzystując dość swobodny w ówczesnych czasach system ich dystrybucji. Były to przede wszystkim związki i pochodne wytwarzane na bazie maku lekarskiego, popularnego opium. Odurzano się wszelkimi nalewkami opiumowymi, morfiną czy wreszcie innymi mieszankami opium i morfiny. Rynek szczególnie w naszym rejonie doskonale uzupełniały "dostawy" od stacjonujących w Polsce żołnierzy radzieckich. W pewnym okresie było to źródło wręcz niewyczerpalne, a handel wydawało się przebiegał z korzyścią dla obu stron.

Od początku też dość prężnie rozwijał się rynek tzw. "przekrętów", a więc podrabiania recept i innych dokumentów mających na celu wyłudzenie narkotyków. Wszelki przełomy w świecie polskiej narkomanii zaczęły się w drugiej połowie lat 70-tych. Kurczył się dramatycznie rynek oficjalnych leków odurzających. Udane włamania do aptek zdarzały się sporadycznie, zaczęto więc wykorzystywać mak lekarski rosnący na polach. Niestety system ten miał jedną wadę, kończył się wraz z nadejściem wczesnej jesieni. Później zaczynały się "głodowe" miesiące zimowe, kiedy to narkomanom musiały wystarczać tzw. "makiwary" inaczej "zupa", a więc wywar z wysuszonych makówek, często wspomagany różnymi lekami psychotropowymi.

Ratunek polskim narkomanom przyszedł nieoczekiwanie z Gdańska. Tam właśnie dwaj studenci chemii opracowali autorską metodę otrzymywania z makowin maku lekarskiego tzw. polskiej heroiny. Cały proces można było przeprowadzić w zwykłej kuchni, używając zwykłych garnków, z pomocą ogólnie dostępnych odczynników chemicznych. Wytwarzana w trakcie jednej "frakcji" porcja heroiny z powodzeniem wystarczała producentom na własne potrzeby, lecz również na nadwyżki, które po sprzedaży na ciągle głodnym rynku przynosiły wytwórcy znaczne zyski. Proceder wytwarzania "kompotu" (tak od początku nazwana została produkowana sposobem domowym polska heroina) trwa do dziś. W Polsce wg danych mówi się o 25-45 tys. narkomanów tzn. ludzi nie mogących żyć bez narkotyków. Znakomita większość z nich to pokolenie "kompotowców" aplikujących sobie z brudnych strzykawek "polską heroinę" - brudni, wyniszczeni osobnicy na uginających się nogach. To jednak jest już wymierające pokolenie. Zastępuje je rzesza dobrze odżywionych i modnie ubranych, inteligentnych ludzi, którzy nie tknęliby kompotu. Są to "narkolatki" zwariowane na temat odlotów, jakie potrafi dać chemia. Przekonani o własnej nieśmiertelności zachłystują się "życiem w pigułce".

II. Przyczyny skłaniające młodzież do eksperymentowania a potem regularne zażywania narkotyków

  1. Chęć odurzenia się a więc przeżywanie przyjemnych wrażeń, najchętniej w towarzystwie.
  2. Ciekawość i nuda - młodzież nie ustaje w poszukiwaniu przygód i podniet, nowych doświadczeń i znajomości, a przede wszystkim szuka ucieczki od nudnej szkoły, obowiązkowych zajęć i wyznaczonym im zadań.
  3. Wpływ grupy rówieśniczej - grupa tworzy środowisko sprzyjające szerzeniu się narkotyków. Staje się usprawiedliwieniem dla samodzielnego przebywania poza domem, ułatwia pierwsze próby dzielenia się narkotykiem i nabytym doświadczeniem, a jednocześnie żaden z jej członków nie próbuje przeciwstawić się pozostałym wobec groźby utraty przynależności do grupy.
  4. Mylne pojęcie o własnym "Ja" - swoista nobilitacja "Biorę, więc jestem kimś ważnym"
  5. Ucieczka od problemów zewnętrznych - dorastanie nigdy nie było sprawą prostą, szkoła niejednokrotnie jest dla nich udręką. Wymagania rodziców często są zawyżone, duża ilość dzieci wychowuje się w rodzinach rozbitych. Młodzież nęka poczucie winy z powodu nieumiejętności rozwiązywania własnych problemów - narkotyki są ucieczką od życia.
  6. Ucieczka od problemów wewnętrznych. Dzieci z trudnościami emocjonalnymi nie potrafią radzić sobie z komplikacjami jakie nieuchronnie niesie z sobą życie. Niska samoocena skłania do używania narkotyków.

III. Po jakie narkotyki sięgają młodzi ludzie?

  1. Przetwory konopi indyjskich, w Polsce dostępne jako papierosy z marihuany.
    Skręty z marihuany pali się w wielu klubach, na prywatkach, a także w środowisku artystycznym i nowobogackich oraz wśród sympatyków muzyki reggae.
    W środowisku "trawiarzy" tj. palaczy marihuany lekceważy się niebezpieczeństwo powstania nałogu, a marihuana uważana jest za używkę bezpieczną (profesor Mikołaj Kozakiewicz wypowiadał się m. in. za zalegalizowaniem "marychy" twierdząc, że "pobudza ona zdolności twórcze i rozjaśnia umysł").
    Opinie jednak o nieszkodliwości marihuany są całkowicie błędne, gdyż palenie konopi szybko doprowadza do uzależnienia. Przy długotrwałym używaniu zdarzają się lęki, depresje i psychozy
    Ponadto uszkodzone zostają komórki genetyczne, czego konsekwencje mogą ujawnić się w następnym pokoleniu.
    Objawy występujące bezpośrednio po paleniu "trawki" to: zaburzona koordynacja ruchowa, przekrwione oczy, kaszel, zwiększony apetyt, wesołkowatość, czasem trudności w kontrolowaniu zachowań.
  2. Środki wziewne np. aceton, toluen benzen zawarte w wielu klejach, rozpuszczalnikach lub pastach, zażywane poprzez wąchanie i wdychanie zazwyczaj z torebki foliowej.
    Inicjacja odurzania następuje często właśnie tymi środkami, gdyż są szeroko dostępne i tanie, tzw. "narkotyki nędzy".
    Zażywają je głównie najmłodsi, bo już 8-9 letnie dzieci tzw. "wąchacze".
    Mimo, że odurzają się często, zazwyczaj z kolegami na podwórku, w piwnicach, w mieszkaniach to jednak rodzice i nauczyciele rzadko rozpoznają u dziecka stan odurzenia, a ich uwadze umykają nawet ewidentne dowody: torebki i inne opakowania.
    Charakterystyczne objawy to: wyczuwalny, drażniący zapach substancji chemicznych (większa część absorbowanych lotnych rozpuszczalników jest wydalana w postaci niezmienionej przez płuca, z tego powodu specyficzny zapach oddechu utrzymuje się przez wiele godzin po wziewaniu tej substancji), niewyraźna mowa, chwiejny chód, zabrudzone ubranie.
    Środki wziewne są bardzo toksyczne, oprócz uszkodzenia dróg oddechowych i narządów wewnętrznych (płuc, wątroby) niszczą komórki nerwowe w mózgu, szybko powodując nieodwracalne obniżenie sprawności intelektualnej lub zmiany charakterologiczne.
  3. Leki uspokajające i nasenne - to głównie popularne tabletki Relanium, Reladorm, Oxazepam lub Rudotel. W Polsce szybko rośnie konsumpcja tych leków. Uczniowie pomagają sobie nimi w różnych sytuacjach stresowych i konfliktowych np. przed klasówką lub w domu przed kłótnią z rodzicami.
    Środki te są dość łatwo dostępne, gdyż lekarze często przepisują je pacjentom zgłaszającym się z objawami nerwicowymi. Można je także kupić i to w różnej ilości na bazarach.
  4. Środki narkotyczne np. opioty (przetwory z maku) + środki psychotropowe - stosowane jednocześnie.
    Powstaje wówczas tzw. uzależnienie mieszane. Sumują się wtedy negatywne konsekwencje działania różnych środków, a leczenie jest znacznie trudniejsze i mniej skuteczne.
  5. Amfetamina - wśród młodzieży zyskała ogromną popularność. Bardzo często na spotkaniach dotyczących profilaktyki uzależnień młodzież zadaje pytanie: Czy to prawda, że amfetamina poprawia koncentrację i pomaga w nauce?
    Osoby będące pod wpływem amfetaminy charakteryzuje poczucie siły, spotęgowanie energii, wzmożona aktywność lecz także często agresja.
    Objawy: po zażyciu rozszerzają się źrenice, pojawia się drżenie rąk, przyspieszona jest praca serca, występuje pocenie, zwiększenie wydalania moczu, bóle w klatce piersiowej.
    Następstwa nadużywania "amfy" to: depresja, tendencje samobójcze, paranoja, zapaść, śpiączka.
  6. LSD "kwas" (grzyby halucynogenne)
    Objawy: halucynacje wzrokowe, oszołomienie, panika, płacz, śmiech, niespójność wypowiedzi, wymioty, zimne dłonie i stopy, potliwość, suchość w ustach lub ślinotok.
    Następstwa: nagłe zmiany zachowania, tendencje samobójcze, uszkodzenie mózgu.
  7. Brown sugar (odmiana heroiny) - w ostatnich latach zyskuje niezwykłą popularność. Od równie popularnego "kompotu" różni się sposobem zażywania (palenie).
    Objawy: są takie jak w przypadku innych przetworów maku.
    Że dziecko pali brown można zauważyć po okopconych sreberkach (z folii aluminiowej, z czekolady), brunatnej, różowej lub beżowej substancji przypominającej cukier w małych foliowych torebeczkach.
    Brown Sugar wbrew niektórych opinią jest normalną heroiną. Nawet krótkotrwałe jej używanie może prowadzić do uszkodzeń mózgu, śpiączki, śmierci z przedawkowania.
  8. Ecstasy - zażywane najczęściej podczas dyskotek i różnych techno-party.
    Objawy: ożywienie, wzmożone postrzeganie bodźców zewnętrznych (kolorów, dźwięków), brak łaknienia, przyspieszony oddech, nieadekwatne do możliwości poczucie siły.
    Zażywający ecstasy zwracają na siebie uwagę spożywaniem białych lub kolorowych pastylek z wytłoczonymi wzorami, popękanymi naczyńkami krwionośnymi, zwłaszcza twarzy, całonocnymi zabawami w dyskotece.
    Trzeba pamiętać, że nawet jednorazowe zażycie ecstasy może doprowadzić do śmierci spowodowanej zablokowaniem sygnałów pozwalających mózgowi kontrolować prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

IV. Co powinno wzbudzić niepokój rodziców i nauczycieli?

  1. Wyizolowanie się młodego człowieka ze środowiska rodzinnego - przestaje spełniać swoje obowiązki, nie podejmuje się prac wespół z innymi członkami swojej rodziny, zmieniony, jakby "nieobecny" wyraz oczu, późniejsze powroty do domu oraz drobne kłamstwa;
  2. Zaburzenia emocjonalne - zmniejszenie zakresu uwagi i zdolności koncentracji, nieoczekiwane zmiany nastrojów: przechodzenie od euforii do stanu apatii, występowanie objawów paranoi - dziecko uważa, że jest śledzone, prześladowane lub zagrożone, agresja słowna i fizyczna;
  3. Zaniedbania w sferze wypełniania obowiązków szkolnych - rezygnacja z wszelkich zajęć pozalekcyjnych, zarzucenie hobby, nasilające się wagary, fałszowanie usprawiedliwień, częste wychodzenie z lekcji;
  4. Spadek kondycji fizycznej - drastyczna zmiana wagi, zaniedbania higieny osobistej, nasilające się dolegliwości dróg oddechowych, nieregularne odżywianie się.

V. Jaka jest najczęściej rodzina narkomana?

Bardzo wielu narkomanów (ponad 50%), pochodzi z rodzin formalnie lub faktyczne rozbitych, a wychowywanych głównie przez matki. Z wielu badań wynika, że rodzice przyszłych narkomanów nie potrafią właściwie spełniać swoich powinności wychowawczych. Wielu rodziców mało interesuje się własnymi dziećmi, a zwłaszcza ich problemami psychicznymi. Nie dają im wsparcia emocjonalnego, poczucia bezpieczeństwa i akceptacji. Dziecko traci kontakt z rodzicami, których troska i miłość wyraża się tylko dawaniem mu dóbr materialnych. Dla dziecka bardzo ważny jest okres dojrzewania: przeżywa ono wówczas "burzę" hormonalną, a jednocześnie próbuje rozwiązać dylematy egzystencjalne. W tym okresie młody człowiek potrzebuje dużo serdeczności oraz zrozumienia. Jeżeli w rodzinnym domu panuje chłód uczuciowy, brak więzi emocjonalnej, a rodzice nie potrafią porozumieć się ze swoim dzieckiem, wówczas szuka on wsparcia i odpowiedzi na woje dylematy poza domem, czując się rozumianym i akceptowanym tylko przez rówieśników.

VI. Szkoła?

Także szkoła rzadko stanowi życzliwe i bezpieczne miejsce dla młodego człowieka. Nauczyciele niezbyt często rozmawiają z uczniami na tematy inne niż związane z programem nauczania. Nie dziwi więc fakt, że młodzi ludzie nie mają zaufania do szkoły traktując ją jako zło konieczne, a atrakcji i "nauki o życiu" szukają poza nią. Często jest kwestią przypadku gdzie trafi młody człowiek: czy do grupy oazowej bądź SKS-u, czy też do środowiska młodocianych narkomanów, którzy chętnie poczęstują go narkotykiem. Pamiętajmy, że sięgnięcie po narkotyk przez konkretnego młodego człowieka jest najczęściej swoistą manifestacją wielu ukrytych problemów. Jest wołaniem o pomoc w trudnych sytuacjach rodzinnych i w dramatycznym wchodzeniu w dorosłość.

VII. Do kogo po pomoc?

Na początku narkomańskiej drogi można jeszcze się zatrzymać, można przestać brać. Dopiero lata brania narkotyków, zaawansowane uzależnienie, głęboka demoralizacja i długotrwałe przebywanie w środowisku narkomanów staje się problemem samym w sobie. Wtedy przyczyny dla których ktoś zaczął brać narkotyki stają się mniej ważne, a sprawą często życia i śmierci okazuje się konieczność wyrwania człowieka z nałogu. Dla takich osób utworzone zostały specjalistyczne przychodnie, oddziały detoksykacji, punkty konsultacyjne i ośrodki resocjalizacji Monaru.

  1. Poradnictwem dla osób zagrożonych narkomaniom, uzależnionych i ich rodzin zajmuje się Towarzystwo Zapobiegania Narkomanii. Każdy bez względu na   adres   zamieszkania,   może   uzyskać  tam   fachową   pomoc.   Placówka  mieści  się   w  Warszawie  przy  ul. Chmielnej  10 a, tel.  (0-22) 827-22-43 oraz
    (0-22) 828-26-73.
  2. W Głogowie Oddział Towarzystwa Rodzin i Przyjaciół Dzieci Uzależnionych "Powrót z U" mieści się pod numerem (0-76) 833-32-58
  3. Osoby, które chcą uzyskać natychmiastową pomoc, mogą dzwonić do Pogotowia Makowego. Uruchomiono tam bezpłatną infolinię 0-800-20-117.

VIII. Słownik slangu narkotykowego

dragi - narkotyki
buzować, grzać, ćpać, ładować, hajcować - odurzać się
jarać, palić - odurzać się marihuaną
przymulić się - zażyć środki psychotropowe
odjazd, odlot - stan odurzenia
być na haju - być pod wpływem narkotyków
być na głodzie, być na skręcie - odczuwać objawy abstynencji
diler - handlarz narkotyków
towar - narkotyk, porcja narkotyku
skręt, dżoint - marihuana w postaci zrobionego własnoręcznie papierosa
ocid, kwas - LSD
bajzel - miejsce spotkań i handlu narkotykami
ćpun - narkoman
kanał - wstrzyknąć narkotyk dożylnie
pompka - strzykawka
władować się - uzależnić się
złoty strzał - śmiertelne, często samobójcze wstrzyknięcie narkotyku