Scena I- (Muzyka hip-hop)
- Jurek
- chłopaki, jutro znów trzeba iść do budy.
- Tomek
- mamy sprawdzian z matmy, mam to gdzieś. Marku zostało coś jeszcze w butelce?
- Marek
- nie, już pusta..
- Jurek
- a szlugi masz jeszcze?
- Marek
- został mi ostatni.
- Tomek
- to daj, zapalimy i pójdziemy do Romka.
- (udają, że palą)
- Jurek
- w Bistro dzisiaj jest dyskoteka, może pójdziemy?
- Tomek
- tak, to dobry pomysł.
- Marek
- może będzie Kaśka?
- Tomek
- no, co ty Kaśki nie będzie, przecież to kujon, będzie uczyła się na sprawdzian.
- Jurek
- daj spokój Marek, Kaśka nie dla ciebie, za wysokie progi.
- (kończą palić)
- Tomek
- No to jak Marek, idziesz z nami do Romka?
- Marek
- nie chłopaki, idę do domu.
- Jurek
- no co ty, u Romka w barku zawsze znajdzie się flaszka.
- Marek
- nie, nie, muszę iść, stara czeka
- Jurek i Tomek
- no to cześć.
- Marek
- cześć.
- (chłopcy rozchodzą się)
Scena II - (Marek wchodzi do domu)
- Mama
- Mareczku to ty? chodź zjedz zupę (mówi z kuchni)
- Marek
- a jaką ugotowałaś?
- Mama
- krupnik, kochanie
- Marek
- wiesz przecież, że jej nie lubię, nie będę jadł
- (Marek idzie do swojego pokoju, siada)
- Marek
- kim ja jestem, kim? Mam dość wszystkiego. Moje marzenia, gdzie one są? Wszystko się rozpłynęło. Nie, już nic, nic nie ma sensu. Co ja mam (uderza w magnetofon), ten gruchot już nie gra. Krupnik, też coś. BEZSENS WSZYSTKO BEZSENS - muszę się położyć. Nie myśleć, nie myśleć. Przekichane życie
- (Marek śpi).
Scena III- Anioł
- Marku, Marku
- Marek
- kto mnie woła? (2x)
- Anioł
- Marku, wstań z łóżka, chcę ci coś pokazać, wstań
- Marek
- do licha, kto mnie woła?
- Anioł
- to ja, twój Anioł
- Marek
- Anioł (2x)?
- Anioł
- nie mów tyle, tylko wstawaj. No już, ruszaj się (odkrywa koc) Marku, chcę, żebyś coś zobaczył
- Marek
- co takiego? już wszystko widziałem w życiu
- Anioł
- nie Marku, tego nie widziałeś, chodź, usiądź tutaj i patrz.
Scena IV- Utwór "Odkrycie" (4,17 min)
- Przy tym utworze treści wyrażane są gestami - pantomima
- Cztery osoby utożsamiające Afrykę wyrażają treści zawarte w utworze.
Scena V- Muzyka
- I. Osoba
- jestem Afryka, moim problemem jest głód. Około 26 mln. Dzieci na moim kontynencie cierpi niedostatek i głód, mieszkają w obozach dla uchodźców lub na ulicy. Klęski głodu powodowane są przez susze i powodzie oraz przez politykę państw. Pomoc humanitarna... Przechodzi ona przez sito biurokracji, rzadko trafia do najbardziej potrzebujących, rzadko, Jestem Afryka, moim problemem jest głód... (echo) Nie mam siły czytać, jestem bardzo głodna. (echo) Kto mi pomoże?
Scena VI- Mały chłopiec
- Mamo, tato, dlaczego? Dlaczego?
- (płacz, idzie przez scenę i siada w widocznym miejscu)
- Mężczyzna
- policja, policja, łapać złodziei, łapać, ukradli mi pomarańczę
- (głos zza kurtyny)
- Chłopcy wbiegają na scenę
- Kevin
- zwolnij Justyn, już nikt nas nie goni
- (siadają i jedzą powoli pomarańcze) .
- Justyn
- Kevinie, zobacz czy są jeszcze te nasze kartony?
- Kevin
- są (wyjmuje}
- Justyn
- dzisiejszej nocy będzie nam cieplej. (jedzą dalej pomarańcze}
- Na scenę wchodzą osoby trzymające nosze z leżącym na nich człowiekiem
- Kevin
- Justynie, czy nas czeka to samo?
- Justyn
- nie wiem, nie wiem.
- Justyn wstaje, idzie w kierunku dziecka. W trakcie wchodzi kobieta z trójką dzieci i dzieckiem na rękach - jest martwe.
- Dziecko
- mamo, gdzie tato?
- Mama dziecka
- nie żyje, nie żyje, tak jak Rupali
- (przyciska dziecko i płacze.)
- Dziecko
- mamo, jestem głodny
- Mama dziecka
- nie mam synku jedzenia, nie mam (Wychodzą)
- Justyn
- mały, co tu robisz? Nie masz domu? (podaje mu pomarańczę)
- Małe dziecko
- Rodzice wyrzucili mnie z domu. Za dużo nas było. Co ja teraz zrobię? gdzie będę spał? co będę jadł?
- Justyn
- nie płacz, chodź do nas (podchodzą do Kevina, biorą kartony, wychodzą.)
- I osoba
- jestem Afryka, moim problemem jest głód... (echo)... Moim problemem jest głód... (echo)... Kto otworzy Komnatę? Kto?
- Chrystus przechodzi przez scenę.
- Jezus
- Tak bardzo cierpię z powodu obojętności. Cierpię z tobą Afryko
- Film o Papieżu - głód - 2 min.
Scena VII - Muzyka - Echo
- II osoba
- jestem Afryka, moim problemem jest nieprzestrzeganie Praw Dziecka
- Na moim kontynencie do pracy zarobkowej zmuszane są dzieci, w wieku od 5 do 14 lat.
- Dzieci nie mają opieki sanitarnej, medycznej i leczenia szpitalnego.
- Na moim kontynencie łamane jest prawo do nauki, zabawy i rozrywki.
- Jestem Afryka, moim problemem jest nieprzestrzeganie Praw Dziecka (echo) 2x
- Kto mi pomoże? Ja nie umiem czytać!... Kto otworzy Komnatę? Kto?
Scena VIII- (matka szyje ubranie)
- Matka M
- Mary, gdzie byłaś?
- Mary
- z koleżankami rozmawiałam na podwórku.
- Matka M
- jak to, to ja ciężko pracuję, a ty marnujesz czas. Przecież wiesz, że nie mamy w tym miesiącu na czynsz. Gdzie będziemy mieszkać?
- Mary
- mamo, przecież pracuję. Co mam jeszcze robić?
- Matka M
- ty nie wiesz, przecież jesteś dziewczyną?
- Mary
- mamo, nie chcę, nie mogę.
- Matka M
- Jest nas dziesięcioro w domu, z czegoś musimy żyć.
- Mary
- jak możesz, mamo? Jestem twoim dzieckiem.
- Matka M
- Żyć przecież trzeba, a jak się nie podoba to z domu, darmozjada nie będę trzymać
- Mary
- Mamo, mamo. (płacz).
- (Mary wychodzi. Przechodzi przez scenę z mężczyznami. Mamie oddaje pieniądze.)
- Za ostatnim razem wychodzą obie.
- Film - przemówienie Ojca Św. - 2 min.
Scena IX- Muzyka - Film - Chłopcy z wodą 1
- Chłopcy z wodą w pojemnikach przechodzą przez scenę. Jeden upada rozlewa wodę i płacze. (ojej}
- Jakob
- ojej, muszę wracać po wodę, 10km, ojej...
- John
- nie płacz, masz moją wodę, pójdę za ciebie. Na drugi raz,weź inny pojemnik.
- Chłopiec odchodzi z wodą.
- John
- Narinie, dlaczego nie jesteś dzisiaj w szkole?
- Narin
- chodź, usiądziemy, odpoczniemy trochę. Nie chodzę już do szkoły. Tato stracił pracę.
- John, wiesz, że mama Mary kazała pracować jej na ulicy?
- John
- tak, wiem. Ale to nie nowina, połowa dziewcząt, które znam tak utrzymuje rodzinę
- Narinie, co tak zamilkłeś?
- Narin
- u nas w szkole pani mówiła, że w innych krajach nauka jest obowiązkowa, rodzice nie muszą płacić za szkołę. Opowiadała, że dzieci i młodzież mają książki, mają wszystko, co im potrzebne do nauki, a co najważniejsze nie muszą pracować.
- John
- Takim to dobrze
- Narin
- Johnie, a jak tam z twoim bratem?
- John
- Nic się nie zmieniło, dalej jest chory. Nie mamy pieniędzy na lekarstwa.
- Narin wyciąga placek
- Narin
- John jadłeś coś dzisiaj?
- John
- nie, nic nie jadłem.
- Narin
- masz, będziesz miał na drogę.
- John
- dziękuję ci Narin.
- Narin
- do zobaczenia Jon
- John
- do zobaczenia.
- Chłopcy rozchodzą się w swoje strony.
- Film 2 - Chłopcy z wodą 2
Scena X- Muzyka
- John wraca z wodą do domu.
- Mama Johna
- gdzie byłeś tyle czasu?
- John
- pewien malec, mamo, wylał wodę wracając do domu. Żal mi się go zrobiło, oddałem mu swoją i poszedłem jeszcze raz.
- Mama Johna
- to sam nie mógł iść? Przecież wiesz, że brat jest chory.
- John
- tak wiem mamo, ale ten chłopiec, on dopiero ma pięć lat.
- Mamo czy był już lekarz?
- Mama Johna
- nie, jeszcze nie przyszedł?
- John
- a jak się czuje Tom?
- Mama Johna
- bardzo źle z Tomem, gorączka nie ustępuje, cały czas wymiotuje.
- John
- mamo, byłaś u szamana? Co powiedział?
- Mama Johna
- odprawił rytuały, ale to nic nie pomogło, kazał przyjść jeszcze raz.
- John
- gdzie ci bogowie, których czcisz?
- Mama Johna
- nie bluźnij synku.
- Wchodzi lekarz
- witajcie, gdzie chory?
- John
- tam leży.
- Lekarz
- ma wysoką gorączkę?
- Mama Johna
- 400 oC.
- Lekarz
- Tom, gdzie cię boli?
- Tom
- tu panie doktorze.
- Lekarz
- od jak dawna cię boli?
- Tom
- od dwóch dni.
- Lekarz
- proszę panią, czy są jeszcze inne objawy?
- Mama Johna
- tak, panie doktorze, wymiotuje bardzo często
- Lekarz
- powiedz Tom, jak odejmuję rękę od brzucha to też boli? Może mocniej?
- Tom
- oj, bardzo boli.
- Lekarz
- proszę panią, to może być wyrostek. Trzeba jechać do szpitala.
- Mama Johna
- ależ to 100 km. Zresztą na szpital nie mam pieniędzy.
- Lekarz
- on może umrzeć!
- Mama Johna
- jutro z nim pójdę do szamana, kazał przyjść.
- Lekarz robi zastrzyk i mówi:
- Jutro może być za późno, ja go wezmę zawiozę.
- Mama Johna
- nie, nie oddam syna
- Lekarz
- proszę podawać synowi tabletki, co cztery godziny.
- Lekarz
- Nie zmieni pani zdania?
- Mama Johna
- do widzenia doktorze. Nie, nie ma mowy. Ja nie mam pieniędzy na jedzenie, nie mam na szczepionki i witaminy, a co dopiero na szpital.
- Lekarz
- do widzenia pani
- Lekarz wychodzi.
- Mama Johna
- bierze syna na ręce. Idzie do szamana.
- (Zza kurtyny płacz - Tom, nie, nie umieraj}
- Jezus
- Okażcie Afryce odrobinę serca.
Scena XI- Ośrodek zdrowia
- Pielęgniarka
- doktorze, nie wiem jak to powiedzieć, ale mam smutną wiadomość.
- Lekarz
- co się stało?
- Pielęgniarka
- umarła osoba, którą doktor bardzo lubił.
- Lekarz
- tylko nie, Amara!
- Pielęgniarka
- doktorze to Amara
- Lekarz
- jak to się stało?
- Pielęgniarka
- zatrucie, we wiosce zmarło jeszcze pięć osób,
- Lekarz
- mam tego wszystkiego dosyć. To przez tą brudną wodę. Amara. Dlaczego ona? Życie w Afryce jest beznadziejne. Tyle umiera ludzi, dzieci. A ja nie mogę im pomóc. Nie ma podstawowych lekarstw. Mam dosyć, wyjeżdżam. Proszę powiedzieć Arturowi, że mnie już jutro nie będzie.
- Pielęgniarka
- ależ doktorze! Dzieci, co będzie z dziećmi?
- Lekarz
- i tak im nie pomogę. Ta obojętność innych. Gdzie jest pomoc? Co robi Europa, Ameryka?... Obojętność, co za obojętność. Mam dosyć, dosyć!
- Lekarz siedzi na scenie - odchodzi pod koniec utworu.
- Pieśń "Księga Natchnień" Przedłużyć utwór do końca sceny
- Marek
- gdzie idziesz? Wracaj, wracaj!Co z dziećmi, kto im pomoże? Wracaj
- Anioł
- On cię nie słyszy Marku.
- II osoba- Echo
- Jestem Afryka, moim problemem (jest nieprzestrzeganie Praw Dziecka (echo) 2x Kto mi pomoże? Jestem taka słaba..., Samotna..., Chora..., Nie umiem czytać...
- Kto otworzy Komnatę?
Scena XII- Muzyka
- III osoba
- Jestem Afryka, moim problemem są wojny (echo)
- Jest tyle wojen w Afryce, są one spowodowane żądzą władzy i bogactwa. Dzielą one liczne ludy. Giną w nich prości niewinni ludzie.
- Moim problemem są wojny. Kto otworzy komnatę? Ja jestem ranna, nie mam siły by czytać. Kto otworzy komnatę?
- Idzie lekarz
- spotyka kolegę
- Jan ksiądz
- o, kogo ja widzę. Wróciłeś z Afryki? Miałeś tam pracować dziesięć lat?
- Lekarz
- tak, to prawda, nie wytrzymałem. Byłem bezradny wobec nędzy, głodu, chorób. Czy wiesz, że rodzice nie mają pieniędzy na podstawowe lekarstwa, szczepionki? Wyobraź sobie, że szczepionki na uodpornienie dziecka kosztują zaledwie 4 zł., a dawka witaminy A, niezbędnej dla rozwoju dziecka tylko 80 gr. To jest przecież niewiele. Tyle dzieci jest nie objętych opieką lekarską. Są kraje, w których jeden lekarz przypada na 20000 mieszkańców, a w Burkina Faso aż na 250000 mieszkańców. U nas brakowało lekarstw. Patrzyłem jak umierają małe dzieci. Janie, nie wytrzymałem. Jeszcze te wojny...
- Jan ksiądz
- Marcinie, wpadnij do mnie, może ci pomogę.
- Lekarz
- dobrze Janie, dobrze.
- Film - dzieci żołnierze - 2min.
- Piosenka - "Księga zmian" (Śpiew o martwych ptakach)
- Lekarz
- wracam, wracam do Afryki.
- W trakcie śpiewu wbiegają dzieci. Siadają. Rysują martwe ptaki. Rozdają je widzom.
- Zza kurtyny woła kapitan.
- Kapitan
- wszystkie dzieci do mnie!
- Dzieci wychodzą. Po chwili wracają, są przebrane za żołnierzy - mają mundury i karabiny.
- Maszerując schodzą ze sceny.
- III Osoba
- moim problemem jest wojna...
- Kto mi pomoże? Kto otworzy komnatę?
- Marek
- o co chodzi z tą wojną?
- Anioł
- Dzieci ulicy, zaciągają się do wojska, są to tzw. Dzieci wojny.
- W rekrutacji widzą szanse na przeżycie, zarobienie pieniędzy, awans społeczny
- Co dziesiąty żołnierz to dziewczynka. Prawo międzynarodowe ustala wiek minimalny na 15 lat. W Afryce do wojska przyjmowane są dzieci w wieku 7 lat. Od 1980 roku w wyniku konfliktów zbrojnych zginęło ponad 2 mln dzieci, a około 5 mln zostało kalekami.
Scena XIII- Piosenka - Niechaj zstąpi Duch Twój"
- Osoba IV
- Jestem Afryka, moim problemem jest niezaspokojenie pragnienia Boga
- Kto mi pomoże? Kto otworzy komnatę? (kto otworzy komnatę-wszystkie osoby) .
- 1 osoba
- Kto zna Księgę prawd.
- 2 osoba
- Kto zna Księgę natchnień.
- 3 osoba
- Kto zna Księgę zmian.
- 4 osoba
- Kto zna Księgę nadziei.
- 2 osoba
- Kto poznał Księgi i może otworzyć komnatę? Kto pomoże Afryce?
- Kapłani, siostry, wolontariusze
- My, My. My otworzymy komnatę (Wchodzą na scenę, otwierają komnatę, udzielają chrztu, udzielają Komunii świętej)
- I. Osoba
- Życiem jest Jezus Chrystus? Jezus Chrystus. Jest nadzieja.
- Na scenę wbiegają: (wszyscy siadają w dowolnym widocznym miejscu.)
- Wbiegają dzieci żołnierze. Wchodzą:
- 1.Kobieta z dziećmi
- 2.Mary z koszem
- 3.John
- 4.dziewczyna
- Chłopcy - grają w piłkę
- Ksiądz1 - spowiada
- Ksiądz2 - udziela chrztu.
- Osoby wszystkie
- To jest Chrystus
- Mary (siedzi razem z siostrą i dziewczyną)
- Siostro, dzięki Słowu Bożemu odkryłam nowe życie. Odkryłam prawdę. Siostro czy wiesz jak ja żyłam? To było straszne. (trzyma w ręku Słowo Boże) Na początku nie chciałam, później jednak to było takie proste, normalne, łatwe. Teraz, teraz siostro już wiem, że postępowałam źle. Zrozumiałam, że cierpienie jest wpisane w nasze życie, że ono ma sens. Odkryłam prawdę, że nie samym chlebem żyje człowiek, ale Słowem, które pochodzi od Boga. I wiesz co odkryłam, że Bóg, że On, troszczy się o mnie.
- Piosenka - Księga prawd
- Dziewczyna
- Mary, to, o czym mówiłaś, to prawda, ja też tego doświadczam. Kiedy cierpię, jestem głodna to On nie zostawia mnie samą. Bóg odrodził we mnie nadzieję. I dzisiaj nadzieją jest dla mnie Jezus Chrystus, jest Jego Słowo. Dzisiaj mam w sobie ogromną wdzięczność dla Pana. Dziękuję jemu za wszystkich kapłanów. Boże, jest ich tak mało. Ale ja ufam, ufam, że będzie lepiej.
- Piosenka - Księga nadziei
SCENA XIV- Marek
- Aniele, nic z tego nie rozumiem? Patrzę na misjonarzy i widzę w ich oczach gorycz.
- Anioł
- Nie, Marku, mylisz się, Oni nie cierpią z goryczą. Bo cierpieć z goryczą, to znaczy cierpieć bez odwagi i męstwa. To, co widzisz w och oczach, to cierpienie ze smutkiem. Mają smutne oczy, ponieważ dostrzegają, że umiera nadzieja. A wiesz Marku, dlaczego umiera nadzieja? Bo ludzie nie znają Chrystusa. Pamiętasz te martwe ptaki, to pokolenie, to młode pokolenie nie będzie umiało żyć. Ono nie będzie już niosło życia, jeżeli na nowo nie nauczy się je żyć. A życiem, życiem Marku jest Chrystus.
- Marek
- Kapłani są smutni, ale ja dostrzegam, że mają w sobie pokój.
- Anioł
- A wiesz, dla czego? Ponieważ mają świadomość, że idą za Chrystusem, że należą do Kościoła, że są jedną wielką Bożą rodziną. I że w tej rodzinie, każdy ma swoje miejsce, swoje zadanie. Każdy jest cennym współpracownikiem.
- Marku czy wiesz, że jesteś cenny w oczach Boga i że on chce abyś i ty był jego uczniem?
- Marek
- Co ty mówisz? Tak, to prawda, jestem ochrzczony, ale ja, ja mógłbym być Jego uczniem? Słuchaj ja jestem wielkim grzesznikiem, egoistą. Czy Bóg mógłby mi to wybaczyć?
- Anioł
- Ależ Marku, On już ci wybaczył.
- Marek
- Ale czy ja, ja mógłbym się zmienić?
- Anioł
- Tak, i to nawet od dziś.
- Marek
- Przecież wiesz, ja jestem słaby, do niczego i w ogóle. Ja się będę bał, koledzy będą się śmiać.
- Anioł
- Marku, ale Bóg pyta czy ty chcesz, resztę pozostaw Jemu. On stanie obok ciebie i będzie cię wspierał. Kiedy upadniesz, zgrzeszysz to pobiegniesz do Niego i przeprosisz, a później on cię podniesie. I tak powoli, pomalutku, nauczysz się być Jego uczniem.
- Marek
- To On, On mnie kocha?
- Anioł
- Nawet nie wiesz jak bardzo.
- Marek
- Ja mogę być jego uczniem...
- Piosenka - O miłości - Szcześniak
- (Wszyscy wychodzą)
- Marek
- (wstaje) Aniele gdzie jesteś? Już wiem, że On mnie kocha. Aniele gdzie jesteś? Słyszę cię ale nie widzę. Co, co mówisz? Kiedy się będę nawracał to pomogę dzieciom z Afryki? Kościół, wspólnota Kościoła, coraz słabiej Cię słyszę. Rozumiem, tak rozumiem, co chcesz mi powiedzieć. Uczniowie Chrystusa kochają wszystkich ludzi.
- Piosenka - Paradygmat
- Tomek
- Marek, no jak tam, wyspałeś się. Słuchaj, wiesz, jaka była zadyma u Romka? Siedzimy jak zwykle przy setce, zjarani na maxa, a tu nagle w drzwiach, jego starzy. Zrzezali nas równo, no wiesz te tępe tekściki i w ogóle. Musieliśmy spadać. On to ma świrniętych Rodziców. Hej, co ci jest, słuchasz mnie? No to jak idziesz dzisiaj na imprezę?
- Marek
- Nie, muszę się pouczyć
- Tomek
- No, co ty, odbiło ci?
- Marek
- Tomek, czy ty jesteś szczęśliwy?
- Tomek
- Pewnie, niewiele mi potrzeba do szczęścia. Pół litra, nie powiem, co jeszcze i odjazd
- Marek
- A co potem?
- Tomek
- Potem, a kto to wie? Forsa, samochód, powinno wystarczyć.
- Marek
- Ale wiesz przecież, że pieniądze nie dają szczęścia.
- Tomek
- A ty, co z pieca spadłeś, mózg przygrzałeś, przecież cały świat tak robi. Samochód, żoneczka, forsa i jest życie. No wiesz tak jak moi starzy.
- Marek
- Ale czy ty jesteś szczęśliwy?
- Tomek
- Przestań!
- Marek
- Czy ty wierzysz w Boga?
- Tomek
- W Boga? Jakiego Boga? Kto dzisiaj wierzy w Boga? Chyba tylko głupcy i naiwni.
- Marek
- Tomku, ale czy ty jesteś szczęśliwy?
- omek
- No pewnie!
- Marek
- Ale tak naprawdę, w sercu?
- Tomek
- Nie wiem, o co ci chodzi?
- Marek
- Czy wiesz, że Bóg cię bardzo kocha? ! Że nie gardzi nami mimo naszych, popełnionych grzechów.
- Tomek
- Przestań, udaru dostałeś? Gdzieś ty spał? Na słońcu? U nas przecież wiosna.
- Ej, ty, może w Afryce byłeś. Ha ha ha ha Siema stary, spadam, zdrowiej.
- Marek
- Bóg cię kocha i chce abyś był szczęśliwy! (Tomek wychodzi)
- Tomek
- Bóg mnie kocha..., Też coś. Idiota, nie ma Boga... A może jest... Eeee nie. Ktoś mógłby mnie kochać? Ale coś w tym jest... Przecież jestem nieszczęśliwy. Pieniądze, zabawy, robienie, co mi się podoba, to mi nie daje szczęścia. Przecież tak naprawdę to ja udaję, ale skąd on o tym wiedział? Bóg mnie kocha... Miłość, nie znam tego uczucia. A może Ty Boże istniejesz.
- Jeżeli tak to gdzie jesteś?
- Piosenka - "Dotykaj delikatnie" Jezus-podchodzi i dotyka
- Tomek
- Boże ty wiesz, wiesz, że nie mam wiary. Boże gdzie Cię mogę spotkać?
- Film - Matka Teresa z Kalkuty 2 min (o wierze)
- Tomek
- Boże, pomóż mi ciebie odnaleźć?
- Teledysk
- (Piosenka - Bogaty Miłosierdziem - Jacek Dewódzki i Przyjaciele}
- Podkład muzyczny
- Wszyscy wychodzą
- Muzyka - "Song of Song - "Dotykaj delikatnie" CD, "O miłości" CD
- Muzyka - "Księgi" CD
W spektaklu wykorzystano jako podkład śpiewy afrykańskie oraz krótkie filmy z płyty "Przekroczyć próg nadziei", a także piosenkę pt. "Bogaty miłosierdziem" na podstawie którego wykonano teledysk. Wykonano Komnatę Światła (W niej umieszczono chleb i kielich) oraz cztery ambonki na których położono Pisma Św. |