Nikogo nie trzeba przekonywać jak ważną rolę w edukacji odgrywają wycieczki. Jestem nauczycielem geografii, co w znacznym stopniu obliguje mnie do pokazania uczniom piękna naszego kraju. Cel ten najłatwiej osiągnąć poprzez bezpośrednią obserwację. Staram się możliwe jak najczęściej wykorzystywać tę formę zajęć. Jak się okazuje, podoba się ona też uczniom. Przekonują mnie o tym przeprowadzone po każdej z wypraw ankiety. W ostatnich trzech latach udało mi się zorganizować wyjazdy do kopalni i elektrowni Bełchatów, elektrowni wodnej Jeziorsko, wycieczkę do Torunia. Byłam również współorganizatorką wycieczek m.in.: w Góry Świętokrzyskie, Karkonosze i Bieszczady. Cel każdej z wypraw został osiągnięty. Uczniowie zdobyli dużo więcej wiadomości i umiejętności niż w trakcie tradycyjnych lekcji. Każdy wyjazd został dokładnie przygotowany. Uczniowie wypełniali opracowane przez mnie karty pracy. Po wyjeździe, by utrwalić zdobyte wiadomości, musieli przygotować sprawozdanie i gazetkę ścienną. Po wycieczce do elektrowni wodnej Jeziorsko i do kopalni Bełchatów pozostała nam makieta obiektów zrobiona przez uczniów. Podsumowaniem wyprawy w Góry Świętokrzyskie był interdyscyplinarny projekt zajęć. Na lekcjach geografii, języka polskiego i informatyki uczniowie przygotowali folder pod tytułem: "Co urzeka nas w Górach Świętokrzyskich". Majowa wyprawa w Karkonosze utrwalona została na slajdach, które są teraz wykorzystywane na lekcjach geografii. Na slajdach znalazły się m. in. Śnieżka - najwyższy szczyt Sudetów, świątynia Wang itd. Prezentacja slajdów była ogromną atrakcją dla uczestników przede wszystkim dlatego, że na zdjęciach odnajdywali oni samych siebie. Za jedną z najbardziej udanych szkolnych wypraw można uznać wycieczkę do kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie. Uczniowie otrzymali materiały źródłowe na temat metod wydobycia węgla brunatnego oraz pracy kopalni i elektrowni. W grupach wypełniali przygotowane wcześniej karty pracy. Gdy pojawiały się wątpliwości lub problemy, mogli oni pytać przewodników, którzy oprowadzali nas po obiektach. Przeprowadzona po wyprawie ankieta nie tylko pozwoliła mi stwierdzić, że ten rodzaj zajęć podobał się uczniom (44 osoby na 50 chciałyby, aby takie zajęcia były przeprowadzone częściej), ale także, że młodzież zrozumiała, na czym polega metoda odkrywkowa wydobycia węgla brunatnego oraz jak pracuje elektrownia. To, że nie były to tylko deklaracje potwierdził sprawdzian. Uczniowie biorący udział w wycieczce wypadli zdecydowanie lepiej. Wycieczka po kopalni odkrywkowej w Bełchatowie pokazała uczniom, w jaki sposób w Polsce pozyskuje się energię elektryczną. Młodzież zrozumiała, że zasoby surowców (takich jak węgiel, ropa naftowa, gaz ziemny) są nieodnawialne i należy szukać innych alternatywnych źródeł energii. Celem wycieczek jest nie tylko poznawanie nowych miejsc i zdobywanie czysto naukowych informacji. Rozwija się przy tym wyobraźnia uczestników, zdolność logicznego i samodzielnego myślenia. Młodzież zwiększa swoje umiejętności organizacyjne. Dzięki wycieczkom uczniowie się integrują, poznają siebie, otwierają na innych ludzi, ucza się tolerancji i szacunku dla ludzkiej pracy. |