Zwiększający się ruch na drogach naszego kraju, spowodowany postępującym rozwojem motoryzacji sprawia, że jego uczestnicy coraz bardziej narażeni są na niebezpieczeństwo. Dotyczy to zwłaszcza dzieci - pieszych, gdyż są bezbronni w porównaniu z pojazdami i ich kierowcami. Ci są zaopatrzeni w szereg urządzeń zwiększających bezpieczeństwo zarówno prowadzącego jak i pasażerów, są to np. pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne czy foteliki dla dzieci. Pieszy zaś, niezależnie od swej woli, po wyjściu z domu jest uczestnikiem ruchu drogowego i styka się z zagrożeniami związanymi z ruchem pojazdów. Wyposażony jest tylko w mniejszą lub większą wiedzę o kodeksie drogowym, zachowaniu się na drodze i w konsekwencji, w zderzeniu z pojazdem nie ma żadnych szans. Oprócz nieznajomości zasad ruchu drogowego przyczyną wypadków jest często lekceważenie, a także brak nawyków bezpiecznego zachowania się na drogach. Co pewien czas do wiadomości publicznej docierają informacje o kolejnym mniej lub bardziej tragicznym wypadku drogowym, w którym odniosło obrażenia lub co gorsze zginęło dziecko. Informacje te zwykle na krótko skupiają naszą uwagę, są źródłem wielu komentarzy. Jednym z tematów tego typu dyskusji jest pytanie "Kto winien?". Wśród przyczyn wypadków drogowych, którym ulegają dzieci można wyodrębnić przyczyny obiektywne, czyli niezależna od dziecka, a także subiektywne, mające swe źródło w nieprzestrzeganiu przez dzieci podstawowych zasad bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym, obowiązujących pieszego i rowerzystę. Do tego drugiego typu przyczyn należą m.in.: - "gwałtowne wtargnięcie na jezdnię
- wbieganie zza stojącego pojazdu
- przechodzenie lub przebieganie przez jezdnię w niewłaściwych miejscach
- nieprzestrzeganie sygnalizacji świetlnej
- przeskakiwanie przez barierki oddzielające jezdnię od chodnika
- zabawy w pobliżu jezdni
- czepianie się środków lokomocji
- brawurowa jazda na rowerze
- niedostateczne oznakowanie roweru, itp." (Staniszewska, 1995, s. 15)
"Statystyki wypadków drogowych mówią o tym, że w ciągu roku na terenie kraju ginie około 400 dzieci, to tak jakby średniej wielkości szkoła zniknęła z powierzchni ziemi." (J. Burchardt, 1997, s. 22) Właśnie dlatego tak ważne jest zdobywanie wiedzy o bezpieczeństwie na drogach już od najmłodszych lat. Pierwszym wzorem dla dziecka są jego rodzice, to co dorośli przekażą jemu w dzieciństwie, zaprocentuje w przyszłości, należy więc jak najwcześniej uczyć właściwego zachowania się na drogach. Zgodnie z art. 35 Ustawy "Prawo o ruchu drogowym" z dnia 31 XII 1991r., dziecko, które ukończyło 7 lat może samodzielnie korzystać z drogi. Niestety nie jest ono pełnosprawnym uczestnikiem ruchu drogowego ze względu na cechy fizyczne i psychiczne. Dla zachowania bezpieczeństwa duże znaczenie ma spostrzegawczość - niezbyt dobrze rozwinięta u dzieci 7-10 letnich. Rzeczywistość dokoła siebie postrzegają przede wszystkim za pomocą wzroku i słuchu. Mają jednak ograniczone pole widzenia ze względu na swój niski wzrost oraz słabą koordynację słuchowo-wzrokową i psychomotoryczną. Stąd wynikają trudności w ocenie kierunku i odległości przedmiotów znajdujących się w jego otoczeniu, źródła dźwięku np. nadjeżdżającego pojazdu. Ważną cechą psychiczną dla uczestnictwa w ruchu drogowym jest uwaga podzielna i przerzutna. Natomiast dzieci w wieku młodszoszkolnym charakteryzują się mimowolną i rozproszoną uwagą o ograniczonym zakresie. Każda niemal sytuacja w ruchu drogowym dla dziecka 7-10 letniego jest nowym problemem do rozwiązania, a niezbyt dobrze rozwinięta wyobraźnia i myślenie przyczynowo-skutkowe, sprawiają, że dziecko nie może przewidywać skutków podejmowanych decyzji. W związku z opóźnioną analizą i syntezą zjawisk, dziecko ma kłopoty z podejmowaniem właściwych decyzji i z wyciąganiem wniosków. Ma kłopoty z rozumieniem zasad ruchu drogowego, treścią znaków i sygnałów drogowych. (Kucik, 1997) Na wiele zjawisk dzieci reagują bardzo żywiołowo, zbyt emocjonalnie, łatwo wpadają w panikę. Wymienione cechy dzieci w wieku młodszoszkolnym zmniejszają ich szanse na bezpieczne uczestnictwo w ruchu drogowym. Inne cechy dziecka sprawiają, że jest ono bardziej narażone na różne wypadki. Są to min. rosnące ambicje, potrzeba popisywania się przed otoczeniem, chęć dorównania starszym kolegom, czy zaimponowania komuś. Dochodzi do tego jeszcze beztroska, lekkomyślność i brawura. Zdaniem psychologów pełna świadomość zagrożenia zdrowia i życia pojawia się dopiero w około 16 roku życia. Ale dziecko przystosowane od najmłodszych lat do uczestnictwa w ruchu drogowym, uczone zasad prawidłowego poruszania się, zdobywa nawyki i niekiedy staje się wzorem dla starszych od siebie. Rozpoczęcie przez dzieci obowiązku szkolnego jest momentem, od którego dziecko musi samo sobie radzić w drodze do szkoły i z powrotem. Aby pomóc dzieciom w pokonywaniu tej drogi, we wrześniu 1996 roku powołano strażników szkolnych, których zadaniem było nadzorowanie przejść dla pieszych w rejonach szkół. Powodem ustanowienia tego nowego przepisu była nadmierna liczba wypadków drogowych z udziałem dzieci -uczniów szkół podstawowych. Inne, przewidywane obowiązki strażników to pomoc w realizacji zajęć wychowania komunikacyjnego, przygotowanie dzieci do egzaminu na kartę rowerową, opieka nad dziećmi w czasie dowozu do szkół. Wielu strażników z różnych powodów rezygnowało z tej pracy, tak więc w niektórych częściach kraju, ograniczono ilość strażników, bądź też odstąpiono od tej formy opieki nad małoletnimi uczestnikami ruchu drogowego. (Bober, 1997) W związku z tym cały ciężar przygotowania dzieci do roli pieszego spadł z powrotem na barki szkoły i rodziców. Nie tylko dziecko - pieszy narażony jest na niebezpieczeństwo na drodze, ale także mały, niedoświadczony rowerzysta. Rower od najmłodszych lat jest marzeniem każdego dziecka, więc chętnie z niego korzysta. Stwarza to niestety wiele okazji do uczestnictwa w wypadkach drogowych, zwłaszcza, że ścieżek rowerowych jest bardzo mało i mali rowerzyści poruszają się albo po chodniku, albo po jezdni. Kartę rowerową zdobywają dzieci dopiero w klasie IV, a do tego czasu jeżdżą na rowerach nie zawsze bezpiecznie, szczególnie gdy nie są pod opieką dorosłych. Innym uczestnikiem ruchu drogowego jest także dziecko - pasażer. W samochodzie osobowym za bezpieczeństwo dzieci odpowiada kierujący pojazdem, najczęściej rodzic, który musi pamiętać o obowiązujących przepisach w tym zakresie min. o zapinaniu pasów bezpieczeństwa, o przewożeniu dzieci w fotelikach. Jednak pasażer to także korzystający z komunikacji publicznej. W przypadku kiedy droga do szkoły jest długa, uczniowie dojeżdżają autobusami. Duże znaczenie ma więc znajomość i przestrzeganie zasad kulturalnego i bezpiecznego korzystania ze środków komunikacji. Jedynie zdobycie nawyku prawidłowego wsiadania czy wysiadania z autobusu, odpowiedniego zachowania się w trakcie jazdy pojazdu może uchronić dzieci przed niebezpieczeństwem. W związku z powyższym konieczne stało się wprowadzenie wychowania komunikacyjnego do programu szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Problematyka ruchu drogowego istniała zawsze i od dawna była realizowana na różnych lekcjach. Jednak od kilku lat zagadnienia te wprowadzono pod nazwą wychowanie komunikacyjne. Na zajęciach z elementami wychowania komunikacyjnego zdobywa się nie tylko wiedzę na temat zachowania bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ale proponuje się rozwijać funkcje psychiczne i sprawność dziecka przydatne do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Prawidłowa realizacja wychowania komunikacyjnego to bardzo ważny krok w zapewnieniu większego bezpieczeństwa najmłodszym uczniom szkół podstawowych.
Bibliografia: - Bieś B., Wychowanie komunikacyjne w klasach 0, I, II, III, IV szkoły podstawowej. "Wychowanie Techniczne w Szkole" 1996, nr 1
- Bober W., Funkcjonowanie strażników szkolnych. "Wychowanie Techniczne w Szkole" 1997, nr 2
- Burchardt J., Bezpiecznie do szkoły. "Wychowanie Techniczne w Szkole" 1997, nr 1
- Frątczak E. J., Edukacja komunikacyjno-drogowa uczniów klas I - III szkoły podstawowej. Warszawa 1995
- Frątczak E. J., Rola rodziców w przygotowaniu dzieci do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. "Wychowanie na co dzień" 1995, nr 7-9
- Kowalska S., Zachowanie dzieci w ruchu drogowym. "Wychowanie Techniczne w Szkole" 1997, nr 5
- Kucik Z., Czy naprawdę przygotowujemy do bezpiecznego ruchu drogowego. "Wychowanie Techniczne w Szkole" 1997, nr 5
- Niemczal R., Wychowanie komunikacyjne inaczej. "Życie Szkoły" 1997, nr 7
- Staniszewska D., Wypadki drogowe - kto winien? "Wychowanie na co dzień" 1995, nr 3
- Ustawa Prawo o ruchu drogowym z dnia 31 grudnia 1991r.
- Ustawa O systemie oświaty z dnia 7 września 1991
|