Efekt moich poszukiwań metodycznych Od ponad roku prowadzę zajęcia z dziećmi przedszkolnymi wykorzystując ciekawe elementy metody dobrego startu. Inspirującą do wprowadzenia elementów tej metody było moje zainteresowanie problemem stymulowania rozwoju funkcji psychomotorycznych dzieci w wieku przedszkolnym i chęć podniesienia efektywności zajęć przygotowujących dziecko do nauki w szkole. Autorką metody dobrego startu, zwaną również metodą Boń Depart, jest Thea Bugnet, z pochodzenia Holenderka, która w okresie wojny światowej sformułowała założenia metody mającej służyć rehabilitacji osób z nabytymi zaburzeniami ruchowymi. Później autorka przystosowała swą metodę do prowadzenia zajęć a dziećmi w zakresie przygotowania do podjęcia czynności pisania, a więc do rozwijania nie tylko funkcji motorycznych, ale i percepcyjnych. W Polsce w latach sześćdziesiątych zainteresowała się tą metodą prof. dr hab. Marta Bogdanowicz. Zasadniczą rolę w tej metodzie odgrywają trzy elementy: wzrokowy (wzory graficzne), słuchowy (piosenka) i motoryczny (wykonywanie ruchów zharmonizowanych z rytmem piosenki i jednocześnie ilustrujących figury zawarte we wzorach graficznych). Założeniem metody jest jednoczesne usprawnianie czynności analizatorów: wzrokowego, słuchowego i kinetyczno-ruchowego, a także kształcenie lateralizacji, orientacji w schemacie własnego ciała i przestrzeni. Dzięki tej integracji dochodzi do wykształcenia prawidłowej orientacji czasowo-przestrzennej, usprawnienia motoryki i umiejętności wykonywania ruchów dowolnych, coraz lepiej zorganizowanych, umieszczonych w określonym czasie i przestrzeni. Metoda ta ponadto kształci zdolność rozumienia symboli i operowania nimi, co ma szczególne znaczenie rozpoczynających naukę szkolną. Zespołowa forma zajęć ułatwia nawiązywanie kontaktów społecznych dzieciom mającym trudności w przystosowaniu się lub zaburzonym emocjonalnie. W metodzie dobrego startu można wyodrębnić trzy rodzaje ćwiczeń, które występują podczas każdego zajęcia, stanowiąc jego kolejne etapy: - Ćwiczenia ruchowe
mają charakter usprawniający i rehabilitacyjny, odbywają się najczęściej w pozycji stojącej, prowadzący inspiruje zabawę, w czasie której dzieci wykonują ruchy kończyn, stóp i pleców wypowiadając jednocześnie zrytmizowany wiersz (np. "Idzie kominiarz po drabinie ........"). Ćwiczenia te nawiązują do następnego etapu, którym są: - Ćwiczenia ruchowo-słuchowe
dłoni i palców na woreczkach z piaskiem. Dzieci podczas tych ćwiczeń siedzą przy swoich stolikach. Określone ruchy wykonywane są jednocześnie z rytmicznym śpiewaniem piosenki. Dzieci śpiewając wykonują na woreczkach ruchy pięścią lub dłonią, jednym, dwoma lub kolejno wszystkimi palcami. Wprowadzane są coraz trudniejsze zadania wymagające bardziej precyzyjnych ruchów, najpierw obejmują jedną rękę, później obie. Ruchy mogą mieć różną formę: uderzenia, głaskania, naciskania. Ćwiczenia te usprawniają motorykę rąk, rozwijają orientację w schemacie ciała i percepcję słuchową.- Ćwiczenia ruchowo-słuchowo-wzrokowe
polegają na odtwarzaniu ruchem wzorów graficznych w rytm jednocześnie śpiewanej piosenki. Ćwiczenia te przebiegają według następujących etapów:- demonstracja wzoru - wodzenie palcem po wzorze,
- odtwarzanie wzoru w powietrzu - odtwarzanie wzoru w powietrzu z pamięci,
- odtworzenie wzoru przez wodzenie palcami po powierzchni stołu - odtwarzanie wzoru na tacce z kaszą,
- odtwarzanie wzoru w liniaturze zeszytu za pomocą ołówka i długopisu.
Tego typu ćwiczenia mają największe znaczenie w metodzie dobrego startu, rozwijają analizę i syntezę wzrokową, pamięć wzrokową, koordynację wzrokowo-ruchową, usprawniają metodykę rąk - precyzję i koordynację ruchów, kształcą orientację przestrzenną. Powyższe trzy rodzaje ćwiczeń łączy się w tematyczną całość przez nawiązanie do piosenki stanowiącej podkład muzyczny wzoru graficznego. Zajęcia prowadzone tą metodą przebiegają zawsze według stałego schematu organizacyjnego, a mianowicie: - zajęcia wprowadzające,
- zajęcia właściwe,
- zajęcia kończące.
Niewątpliwą korzyścią stosowania metody dobrego startu na zajęciach z dziećmi przedszkolnymi jest ich działanie aktywizujące w zakresie: - rozwijania psychomotoryki dziecka związane z jego orientacją w kierunkach przestrzeni otaczającej oraz usprawnieniem rąk;
- rozwijania operacji umysłowych, zwłaszcza w obrębie ujawniania kształtu graficznego i jego miejsca w przestrzeni oraz w zakresie posługiwania się symbolem graficznym.
Od ponad roku prowadzę z moją grupą (obecnie dzieci 6-letnich) zajęcia z elementami metody dobrego startu. Dzieci chętnie podejmują ćwiczenia, są aktywne, a efekty naszej wspólnej pracy są wyraźnie dostrzegalne. "Rodzic - przedszkolakiem" Uznałam, że warto zapoznać rodziców z formą prowadzonych przeze mnie zajęć. Zaprosiłam więc ich na spotkanie, podczas którego na wstępie omówiłam najważniejsze założenia metody dobrego startu i korzyści płynące z jej stosowania. Podkreśliłam, że wybrałam tę metodę w trosce o zapewnienie powodzenia ich dzieciom w nauce i życiu szkolnym przyszłym uczniom. Wyjaśniłam również rodzicom, że wprowadziłam tylko pewne elementy metody, gdyż uważam, że nie należy wprowadzać dużej ilości ćwiczeń, aby nie stwarzać sytuacji w której dzieci będą wykonywały zadania nie motywowane zabawą, bez życiowego uzasadnienia, nie prowadzące do powstania wytworów mających dla dziecka użytkową lub uczuciową wartość. Następnie zaproponowałam rodzicom, aby dla lepszego poznania sposobu prowadzenia prze mnie zajęć, dla bezpośredniego "przeżycia" wcielili się w rolę przedszkolaków. Z niewielkimi oporami rodzice zgodzili się. Później przedstawiłam scenariusz zajęć, w których uczestniczyli rodzice. Temat kompleksowy: Gospodarstwo domowe - zwierzęta Temat szczegółowy: Opracowanie piosenki "Wlazł kotek" i znaku graficznego Cele: doskonalenie koordynacji słuchowo-wzrokowej, wyrabianie słuchu i poczucia rytmu, zapoznanie z nowym znakiem graficznym, wyrabianie umiejętności sprawnego i statecznego poruszania się. Metody: poglądowa, słowna, czynna. Formy: ćwiczenia ruchowe, ruchowo-słuchowe, ruchowo-wzrokowe. Środki dydaktyczne: plansza ze znakiem graficznym, ilustracje ze zwierzętami, napisy do ilustracji. Dla każdego uczestnika wałeczek z piaskiem, taca z kaszą, duży arkusz papieru, kartka z bloku rysunkowego, pisak, gruby pędzel, miseczka z farbą. Przebieg zajęć: - Zajęcia wprowadzające
- Powitanie
- Marsz w szeregu przy akompaniamencie pianina.
- Słuchanie piosenki "Wlazł kotek", rozmowa na temat piosenki z wykorzystaniem ilustracji ze zwierzętami.
- Ćwiczenia słuchu fonematycznego - naśladowanie mruczenia i miauczenia kota.
- Zajęcia właściwe
- Ćwiczenia ruchowe
Inscenizacja piosenki "Wlazł kotek" Uczestnicy chodzą po sali "kocim krokiem", mrugają oczyma - na przemian raz prawe, raz lewe oko, miauczą, mruczą. Pokazują "kocie pazurki" - skrzyżowanie dłoni z rozstawionymi palcami. Ćwiczenia ortograficzne - uczestnicy wykonują ruchy ilustrujące "zabawę kota z piłką" - wymachy rękoma zgiętymi w łokciach z głośnym powtarzaniem "miau, miau,miau". - Ćwiczenia ruchowo-słuchowe
Rodzice siedzą przy stolikach i wystukują rytm śpiewanej piosenki na leżących przed nimi wałeczkach uderzając prawą ręką w środek wałeczka: pięścią, wewnętrzną stroną dłoni, palcem wskazującym z dłonią opartą o stół. - Ćwiczenia ruchowo-słuchowo-wzrokowe
- próby samodzielnego odtwarzania ruchem rytmu śpiewanej piosenki - kreślenie w powietrzu wzoru dobranego przez rodzica do śpiewanej piosenki,
- demonstracja i omówienie wzoru,
- wodzenie palcem po wzorze przez nauczycielkę i przez uczestników,
- odtwarzanie wzoru z planszy, a później z pamięci, kolejno z wykorzystaniem przygotowanych dla każdego uczestnika środków dydaktycznych.
- omówienie prac. Wykonanie szlaczka w zeszycie.
- Zakończenie ćwiczeń
Śpiewanie piosenki z jednoczesnym odtwarzaniem fragmentów - uczestnicy ustawienie w kole "wchodzą na płotek" i "schodzą z płotka". Czynności organizacyjno-porządkowe Rodzice po zakończonych zajęciach byli wyraźnie podekscytowani, widać było, że przeżyli, w sensie bardzo dosłownym, swoją rolę przedszkolaka. Prowadząc zajęcia miałam okazję obserwować ich reakcje. Były momenty skupienia, dużej koncentracji uwagi - aby nie wypaść źle w moich oczach, wykonać poprawnie każde polecenie, ale były też chwile rozbawienia, wręcz "dziecięcej spontaniczności" - podczas zabaw ruchowych. Niektórzy z pewnym oporem przystąpili do ćwiczeń, ale później, w miarę upływu czasu - zaangażowali się. W ostatnim etapie dostrzegłam już wyraźne rozluźnienie i większą swobodę. Te zajęcia były nie tylko okazją do wczucia się w rolę własnych dzieci, ale także elementem integracji grupy rodziców. Podczas swobodnej dyskusji, po zajęciach, wymieniali swoje uwagi i ku mojemu zadowoleniu,były to uwagi pozytywne. Zgodnie stwierdzili, że najtrudniejszy etap to ćwiczenia ruchowo-słuchowo-wzrokowe. Wyjaśniłam rodzicom, jak wielkie znaczenie ma właśnie ta część zajęć. Rozwija bowiem analizę i syntezę wzrokową, pamięć wzrokową, koordynację wzrokowo-ruchową i usprawnia motorykę rąk - zwłaszcza precyzję i koordynację ruchów, a przy tym kształci orientację przestrzenną. Podkreśliłam, że wszystko to ma duże znaczenie w procesie przygotowania dzieci przedszkolnych do przyszłej nauki. Kończąc moje nietypowe spotkanie z rodzicami zaprosiłam ich do obejrzenia zajęć, tym razem z udziałem u ich dzieci. Chciałam aby zwrócili uwagę na to, jakie trudności mają dzieci, a z czym radzą sobie doskonale. Moja propozycja spotkała się z aprobatą rodziców i ustaliliśmy termin ich wizyty na zajęciach. Polecam nauczycielom przedszkoli taką metodę pracy z dziećmi, a także włączenie rodziców do aktywnego udziału w procesie edukacyjnym w jakim uczestniczą ich dzieci. Rodzice dzięki temu mają lepszą orientację w tym jak pracujemy z ich dziećmi i chętniej podejmują współpracę. Znajdujemy w nich oparcie w naszej pracy. Czują się współodpowiedzialni za rozwój swoich dzieci i ich przygotowanie do podjęcia nauki szkolnej. |