Rodzina jest podstawowym i najlepszym miejscem na świecie dla dziecka, w którym ono wzrasta i rozwija się. W rodzinie dziecko powinno czuć się bezpieczne, kochane i akceptowane. Wartość wychowawczą środowiska rodzinnego wyznacza kultura ogólna i pedagogiczna obojga rodziców. Kultura ta wyraża się m.in. w stosowanych metodach wychowawczych. Szczególne miejsce wśród tych metod zajmują kary niepedagogiczne, które często przybierają formę przemocy. Mylnym jest przekonanie rodziców, że bicie jest skuteczną metodą, która powoduje, że dziecko jest bardziej posłuszne. Bardzo łatwo można przekroczyć barierę zwykłego karania i przejść do brutalnej przemocy. Coraz częściej słyszy się o alarmujących doniesieniach dotyczących znęcania się dorosłych nad najmłodszymi członkami rodziny. Smutne refleksje budzi świadomość, że pomysłowość ludzka w zakresie krzywdzenia cielesnego dzieci wydaje się nie mieć granic, przemoc fizyczna wobec dziecka obejmuje różne formy zachowania. Przede wszystkim jest to bicie ręką, pasem, kablem, szarpanie, duszenie, lub nawet usiłowanie dokonania zabójstwa. Najczęściej występują zachowania dorosłych o mniejszej szkodliwości, aczkolwiek jest to pojęcie względne, gdyż każde z tych zachowań może doprowadzić do negatywnych skutków. Rodzi się, zatem pytanie o przyczyny znęcania się nad dzieckiem. I. Pospiszyl wyodrębnia cztery koncepcje koncentrujące się wokół przyczyn przemocy dziecka. KONCEPCJA PSYCHIATRYCZNA, która koncentruje całą odpowiedzialność za przemoc w patologicznej osobowości rodzica. Zakłada, że znęcanie się nad dziećmi wynika z zaburzeń psychicznych rodziców. Jednocześnie przemoc wobec dziecka jest manifestacją owych zachowań - zaburzeń. Zwolennicy tej koncepcji uważają, że stosunek do swoich dzieci wśród tych rodziców jest odzwierciedleniem własnych doznań surowego karania w rodzinie macierzystej. Jednak założenia zwolenników tej koncepcji wzbudzają kontrowersje tym bardziej, że wyniki badań m.in. Kempego nie potwierdzają słuszności jej założeń. KONCEPCJA SOCJOLOGICZNA, która za decydujące o sposobie postępowania z dzieckiem, a w tym posługiwaniu się przemocą, uznaje m.in. środowisko rodzinne, jak również odwołuje się do prawidłowości makrospołecznych. Do tych prawidłowości zaliczają się kulturowo określane wzory postaw wobec przemocy strukturą społeczną, system norm funkcjonujących w otoczeniu rodzinnym, oraz pewne zasady relacji interpersonalnych tkwiących w środowisku. Zwraca się tu uwagę na kumulację stresów sytuacyjnych związanych ze złymi warunkami życia, bezrobociem, ubóstwem. Dlatego też uważa się, iż charakterystyczne dla tych środowisk jest stosowanie przemocy wobec dzieci jako metody dyscyplinowania. Często dziecko jest w tych środowiskach ciężarem, zapowiedzią większej nędzy i traktuje się je jako wyłączną własność rodziców. A w związku z tym surowe kary, które stają się usankcjonowaną normą obyczajową są bardzo nadużywane. Potwierdzają to badania z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, jednak jak zaznacza I. Pospiszyl "nowsze badania nie potwierdzają tezy o większej brutalności rodziców z niższych warstw społecznych". Wyjaśnia dalej, że "wiele przypadków krzywdzenia dziecka w rodzinie o wysokim statusie ekonomicznym po prostu nie zostaje ujawnionych. Są to środowiska w pewnym sensie zamknięte, natomiast stopień ingerencji w środowiska ubogie jest nieporównywalnie większy, toteż wiele zachowań krzywdzących zostaje ujawnionych przypadkowo". KONCEPCJA SPOŁECZNO-SYTUACUJNA prezentuje podejście uwzględniające złożoność czynników odgrywających rolę w powstaniu przemocy. W ujęciu tym przemoc wobec dziecka jest rozumiana jako wynik zaburzeń wzajemnych interakcji pomiędzy rodzicami, a dziećmi. Podstawową z przyczyn eskalacji przemocy, której ofiarą pada dziecko, jest negatywizm we wzajemnych kontaktach. Objawia się ona małą wrażliwością na potrzeby dziecka, niepodejmowaniem interakcji, nietolerancją na płacz oraz surowym karaniem. Surowe karanie jak pisze I.Pospiszyl za Petersonem i Reidem, powoduje u dziecka poczucie odrzucenia, lęk, nadpobudliwość ruchową, potrzebę samoobrony, co staje się kolejną przyczyną niezadowolenia rodziców i ponownie prowadzi do karania. Często też dziecko poprzez prowokowanie agresji rodziców próbuje potwierdzić swoją przynależność do nich i upewnić się, co do ich uczuć, a wynika to z konfliktu motywacji - uczucia miłości i nienawiści do rodziców. KONCEPCJA INTEGRACYJNA. Jak twierdzi I.Pospiszyl "jednym z najbardziej klasycznych przykładów jest sformułowany przez Gallesa (1973) społeczno-psychologiczny model złego traktowania dziecka". Wyróżnia on sześć czynników, które stwarzają duże podobieństwo pojawiania się zachowań krzywdzących. Należą do nich: - Doświadczenia socjalizacyjne rodziców
- Osobowość rodziców
- Stresy sytuacyjne
- Społeczna pozycja rodziców
- Subkultura gwałtu
- Czynniki bezpośrednio uruchamiające agresję rodziców
Model R. J. Gallesa: Do doświadczeń socjalizacyjnych zostały zaliczone wzrastanie w atmosferze przemocy, podporządkowania, braku szacunku dla drugiej osoby oraz niekonsekwencja oddziaływań wychowawczych. Czynniki te powodują ukształtowanie osobowości rodzica, która najczęściej cechuje się wymaganiem bezwzględnego posłuszeństwa i niechętnie przyjmuje wszelkie oznaki nieposłuszeństwa. Kolejnym czynnikiem wyznaczającym sposób postępowania z dzieckiem jest społeczna pozycja rodziców. I.Pospiszyl zwraca szczególną uwagę na osobę kobiety - matki, gdyż jak pokazują badania, kobiety częściej dokonują ataków przemocy wobec dzieci niż mężczyźni. Według różnych danych matki więcej czasu spędzają z dziećmi, w związku z tym częstotliwość kontaktów jest większa również w formie przemocy, matki wykazują też mniejszą tolerancję na kłopoty wychowawcze, co powoduje u nich większy stres. Stwierdza ponadto, że stosowanie przez matki przemocy wiąże się z kompensacją niepowodzeń życiowych. Matka chciałaby, aby dziecko zrealizowało te pragnienia, których jej się nie udało, a gdy ono ich nie spełnia powoduje przyczynę kar. Kary rodzą u dziecka frustracje, pogarszają jego funkcjonowanie, a to z kolei jeszcze bardziej budzi niezadowolenie rodziców i wywołuje kolejne kary. Kolejnym czynnikiem związanym z przyczynami znęcania się są stresy sytuacyjne wynikające z problemów ekonomicznych, małżeńskich, dużej ilości dzieci w rodzinie, poczucie izolacji społecznej. Wymienione problemy powodują obniżenie kontroli emocji, których konsekwencją stają się niekontrolowane zachowania w powstawaniu przemocy wobec dziecka. Środowisko uznające przemoc za styl życia i odznaczające się wysokim jej wskaźnikiem traktują przemoc jako nieodłączną i pozytywną wartość w życiu. Ostatnim z czynników wymienianych przez Gallesa, a uruchamiającym agresję rodziców są: złe zachowanie dziecka oraz inne bardzo silne emocje negatywne niekoniecznie związane bezpośrednio z dzieckiem. Wszystkie wymienione przez Gallesa elementy zjawiska przemocy stanowią jedno koło uruchamiające mechanizm przemocy skierowanej na dziecko. Obok wymienionych wyżej czynników towarzyszących eskalacji przemocy wobec dzieci należy wymienić alkohol. Lekarze twierdzą, że u alkoholików lub osób nadużywających alkoholu występują zmiany psychiczne oraz zanikają normy obyczajowe i etyczne. Skutkiem tego jest doprowadzenie do zaburzeń w funkcjonowaniu rodzin. Dzieci są świadkami demoralizujących scen i najczęściej padają ofiarom agresji alkoholika. Przemoc niekorzystnie wpływa na proces rozwoju dziecka, dlatego, że sprawcami są najczęściej rodzice lub opiekunowie a więc osoby, które powinny dziecku zapewnić poczucie bezpieczeństwa i być podporą w trudnych chwilach. Sytuacja dziecka źle traktowanego jest trudna nie tylko ze względu na fakt przeżywania doświadczenia, ale także ze względu na osamotnienie w jego położeniu. Krzywdzenie dziecka negatywnie odbija się na jego rozwoju emocjonalnym. Reakcją dziecka na zachowania krzywdzące jest: wzrost agresywności, niska samoocena, nieumiejętność wchodzenia w kontakty z innymi, wrogość do otoczenia. Dzieci krzywdzone nie mają poczucia humoru, są krnąbrne, przyjmują postawę zimnego wyczekiwania lub wzmożonej czujności, są bojące, ich sen jest niespokojny, przerywany i płytki. U niektórych dzieci można zauważyć depresje ze skłonnością do izolacji. Ucieczki z domu to jeden ze sposobów radzenia sobie z lękiem przed rodzicem. Częściej z domu uciekają maltretowane dziewczęta, chłopcy natomiast są częściej z niego wypędzani. Wśród wymienionych przez uciekinierów form doświadczonej przemocy wystąpiły wyraźne różnice związane z płcią. Dziewczęta częściej zostają ofiarami seksualnego wykorzystania, chłopcy natomiast częściej są zaniedbywani. Dziecko, które ucieka przeżywa wiele problemów psychologicznych. Ma słabo rozwinięte poczucie własnej tożsamości, często cierpi na depresję, ma myśli samobójcze, problemy z narkotykami i alkoholem. Złe traktowanie dziecka wywiera istotny wpływ na jego funkcjonowanie społeczno emocjonalne. A. Engfer stwierdza, że znęcanie się nad dzieckiem do trzeciego roku życia powoduje zaburzenia rozwoju mowy, motoryki, procesów poznawczych, zdolności zaburzeń uczenia się, depresje, kompleks niższości, nadpobudliwość, zachowania kompulsywne tiki i fobie. Amerykański psycholog - Helfer (1978) stwierdza, że u ludzi, którzy doświadczyli przemocy w dzieciństwie da się wyodrębnić kilka cech osobowości rozwiniętych w jej następstwie. Te cechy to: - Braki socjalizacyjne, a także zaburzenia związane z poczuciem własnej tożsamości, utrudniające jednostkom właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie.
- Nieumiejętność realizacji potrzeb w sposób społecznie akceptowany.
- Odwrócenie roli i związanego z nią poczucia odpowiedzialności. Owo odwrócenie roli przejawia się w pseudo dojrzałych zachowaniach w dzieciństwie i infantylnym zachowaniu w wieku dojrzałym. Od najwcześniejszych lat dzieci krzywdzone są przyzwyczajane do zaspakajania podstawowych potrzeb, do przyjmowania odpowiedzialności za siebie, za innych, za niepowodzenia rodziców, kłopoty rodzinne itp. To rodzi w dziecku poczucie winy, a także przekonanie, że rodzice nie mają obowiązku troszczyć się o nie. Nadmierne poczucie odpowiedzialności w dzieciństwie może utrwalić się, dając w wieku dojrzałym efekt paradoksalny, tzn. podobne oczekiwania w stosunku do własnych dzieci, co świadczy o nie wywiązywaniu się z obowiązków rodzicielskich.
- Nieumiejętność dokonywania wyboru, podejmowania decyzji. Wynika to z niekonsekwentnej edukacji społecznej, bądź też surowego treningu posłuszeństwa, wykonywania poleceń na komendę, ograniczenia do minimum inicjatywy dziecka, a w efekcie nie dawania mu większych szans dokonywania wyboru.
- Niska kontrola emocji, a dokładniej nieumiejętność oddzielenia emocji od sfery behawioralnej.
Osoby, które w dzieciństwie doświadczyły przemocy, przejawiały wiele negatywnych cech: małą tolerancję na stres, cierpiały na zaburzenia psychiczne, choroby somatyczne, przejawiały zachowania agresywne i popełniały przestępstwa. Osoby bardziej agresywne w otoczeniu zewnętrznym, skłonne do łamania prawa są bardziej agresywne również w stosunku do domowników, a domownicy poddani takim doświadczeniom będą agresywni w relacjach z innymi osobami.
Przy pisaniu pracy korzystałam z literatury: - Engfer A. "Dziecko krzywdzone i zaniedbane".
- Pospiszyl I. "Przemoc w rodzinie".
- Pospiszyl I. "Razem przeciwko przemocy".
|