Naturalną i wrodzoną cechą człowieka jest aktywność. Dziecko rozpoczyna naukę szkolną nie tylko z obowiązku, ale i z ciekawości, chęci poznania nowego świata szkoły. Pragnie osiągać sukcesy, bo po to również rozpoczyna pracę połączoną z dużym wysiłkiem. U dorosłych nagroda za trud może być odłożona na później u małych dzieci powinna być natychmiastowa. Zdobycie nowych umiejętności i radość z tym związana, wzmocniona dodatkowo aprobatą ze strony rodziców czy nauczyciela, jest mechanizmem samonapędzającym. Im więcej wiem, umiem, rozumiem, tym więcej chcę poznać. Niestety, coraz większa grupa dzieci już na początku nauki szkolnej napotyka na trudności. Często aktywny i optymistyczny siedmiolatek dowiaduje się, że jest nieuważny (bo myli lub "zjada" litery) nie słucha (a tak naprawdę nie potrafi powiązać głoski z literą, czy wyróżnić głoski w wyrazie), jest niedojrzały (bo rozrabia, przestaje uważać na zajęciach, z których przecież niewiele rozumie). Bardzo wiele problemów w nauce kładzie się na karb nadpobudliwości dziecka. Znaczna część dzieci zwłaszcza chłopców, odznacza się nadruchliwością, pochopnością myślenia, dużą męczliwością i zmiennością nastrojów, wyraźnymi kłopotami z koncentracją uwagi. Jeżeli dziecko nadpobudliwe ma choćby minimalne problemy dyslektyczne jego trudności w nauce czytania i pisania bywają często zwielokrotnione. Dlatego szczególnie takim dzieciom trzeba dostarczyć możliwie szybko narzędzi, które ułatwią im opanowanie tego, z czym sobie nie radzą. Gdyż właśnie u nich w błyskawicznym tempie postępuje zniechęcenie i utrata wiary we własne siły. Najgroźniejsze w sytuacji ucznia z kłopotami w czytaniu jest to, że trudności dopadają go zaraz na początku nauki szkolnej. Jeśli w tym okresie nie udzielimy dziecku skutecznej pomocy i wsparcia, wówczas ryzykujemy, że pociecha wejdzie w dalsze etapy nauki szkolnej z podkopaną wiarą we własne siły, niepewna, unikająca wysiłku. Tragiczne jest to stopniowe powiększanie się pola zaniżonej samooceny. Bardzo często dziecko z trudnościami w czytaniu i pisaniu zaczyna coraz gorzej oceniać swoje zdolności intelektualne, by w końcu stwierdzić, że nic nie potrafi. Problemem dzieci mających duże trudności w nauce czytania i pisania naukowcy interesują się już od dłuższego czasu. Zauważono, że większość tych dzieci rozwija się prawidłowo i nie różni się niczym od swoich rówieśników. Pomimo tego, jedne mają kłopoty z opanowaniem umiejętności czytania i pisania, a inne nie. W chwili obecnej termin: - Dysleksja - oznacza trudności w prawidłowym opanowaniu umiejętności czytania lub pisania, lub obu tych czynności łącznie.
- Dysgrafia - oznacza obniżony poziom graficzny pisma.
- Dysortografia - oznacza popełnianie licznych błędów w pisaniu.
Nie ma właściwie jednoznacznych kryteriów określających dysleksję, stąd też najczęściej na badania kierowane są dzieci ewidentnie dyslektyczne, a te z problemami mniej rzucającymi się w oczy i z lepszymi wynikami badań psychologicznych pozostawia się samym sobie. We współczesnej szkole z niezwykle obszernymi programami uczniowie ci z powodu szybkiego tempa pracy i zbyt małej liczby powtórzeń, nie nadążają z nauką. Często zyskują przydomek nieuważnych i są oskarżane o brak motywacji do nauki i lenistwo. Dysleksja nie przekreśla możliwości odniesienia sukcesów w nauce, nie skazuje również z góry na przegraną nawet w nie najlepszym systemie edukacji. Ale "współwystępowanie" dysleksji z innymi czynnikami utrudniającymi osiągnięcie sukcesów w nauce, takimi jak mała dojrzałość emocjonalna czy społeczna prowadzi do uzyskania wyników wykształcenia zdecydowanie poniżej możliwości dziecka. Co w takim razie powinno obudzić czujność rodziców dzieci w młodszym wieku szkolnym? - Trudności w syntezie "przeliterowanych dźwięków" w scalaniu ich w dźwiękową całość wyrazu.
- Niechęć do czytania, mimo dobrej znajomości liter.
- Częste błędy w czytaniu: opuszczanie, mylenie liter, pomijanie wyrazów lub ich dodawanie, zniekształcanie i odczytywanie innych podobnych słów (wskutek domyślania się na podstawie pierwszej sylaby lub kontekstu).
- Pomijanie linii tekstu lub ponowne odczytywanie.
- Częste gubienie miejsca, w którym dziecko czyta.
- Niepewność w czytaniu podobnych wyrazów, zwłaszcza tych krótkich, np.: on-no, od-do, mi-im, itd.
- Trudności w dzieleniu dłuższych wyrazów na sylaby i łączeniu zgłosek w wyrazy we właściwym porządku (sylaby są często gubione).
- Pomijanie interpunkcji.
- Przestawianie liter w wyrazie, co zmienia jego sens.
- Trudności w wyszukiwaniu najistotniejszej myśli w danym fragmencie tekstu.
- Trudności w nauce języków obcych, z przyswojeniem tabliczki mnożenia, z zapamiętywaniem wierszy.
Nie należy też lekceważyć trudności z jakimi borykają się dzieci w pisaniu. - Wolne tempo pisania, zbyt silny nacisk na pióro lub ołówek.
- Trudności w przepisywaniu, pisaniu z pamięci i ze słuchu.
- Mylenie znaków graficznych o podobnych kształtach.
- Trudności w prawidłowym zmiękczaniu.
- Trudności w zapamiętywaniu kształtu liter, mylenie liter podobnych (o-a, a-ą, e-c, e-ę, ł-l, m-n, u-w), różniących się położeniem w stosunku do osi pionowej (p-b, b-d ) lub poziomej (w-m, n-u, b-p, d-g), pomijanie drobnych elementów graficznych (kreseczki, "ogonki")
- Słaby poziom prac pisemnych w porównaniu z odpowiedziami ustnymi.
- Prace pisemne na niskim poziomie graficznym i estetycznym: liczne skreślenia, kilkakrotne próby zapisania danego wyrazu.
- Litery nierówne, wykraczające lub nie dochodzące do linii.
- Niewłaściwe stosowanie małych i wielkich liter.
- Trudności w różnicowaniu wyrazów podobnie brzmiących, np.: noże - nosze.
- Dodawanie, pomijanie lub niewłaściwe umiejscowienie liter lub słów.
- Zapisywanie wyrazu na różne sposoby, np.: szyja, szja, szyia.
- Pismo lustrzane, często zapisuje litery i liczby na odwrót.
- Złe rozmieszczenie pracy pisemnej w przestrzeni, niemożność zachowania marginesu, praworęczni często z każdą linijką tekstu coraz bardziej poszerzają odstęp z lewej strony lub obniżają linijki pisma.
- Tracenie wątku podczas zapisywania opowiadania.
- Brak lub niewłaściwe stosowanie interpunkcji.
- Trudności z organizacją swoich czynności
- Problemy ze zrozumieniem bardziej skomplikowanych poleceń.
- Często mylą kierunki przestrzeni, miejsce, czas,
- Nie potrafią ukończyć zadań w wyznaczonym czasie, szybko się męczą.
Uczeń w okresie nauczania początkowego, tj. do końca trzeciej klasy, powinien opanować czytanie tak, by było płynne (całymi zdaniami) i ze zrozumieniem. Od tej pory czytanie ma być narzędziem do uczenia się innych przedmiotów oraz lektur dla przyjemności. Warto więc jak najwcześniej wspierać nasze pociechy w ćwiczeniach które na pewno złagodzą objawy dysleksji i zapobiegną stopniowo narastającej niechęci do szkoły. Najlepsze byłyby codzienne, minimum piętnastominutowe spotkania, u starszych - półgodzinne. Im młodsze dziecko, tym ważniejsza jest forma ćwiczeń; która powinna być atrakcyjna, urozmaicona, z elementami zabawy. Czas trwania poszczególnych zadań i zabaw musi być krótki. Zabawy i ćwiczenia usprawniające słuch fonematyczny - niezbędny do prawidłowego czytania i pisania. - Zwracać uwagę na prawidłową wymowę dziecka.
- Bawić się w tworzenie rymów, np.: bułka-półka.
- Liczyć sylaby w kilkusylabowych słowach, np.: po - sta - no - wie - nie.
- Tworzyć słowa rozpoczynające się od określonej głoski, np. jak najwięcej wyrazów zaczynających się na "k", a może tylko nazwy zwierząt.
- Budować wyrazy z jakąś głoską na końcu.
- Tworzyć wyrazy zawierające daną głoskę na początku, w środku lub na końcu.
- Bawić się w analogiczny sposób sylabami, np. "ka" kangur, katar, lekarze, makaron, teczka, książka.
- Określać położenie głoski w wyrazie, np. jaką głoskę słyszysz po, a jaką przed "l" w wyrazie palto.
- Rozpoznawać głoskę wśród podobnych, np. który wyraz zaczyna się na "sz": sala, szafa, czoło.
- Tworzyć pary wyrazów różniących się tylko jedną głoską (nie literą) np.: wąż - mąż, kura - góra.
- Budować ciąg wyrazowy, w którym każdy następny wyraz zaczyna się taką głoską, jaką kończy się poprzedni; np.: płaszcz - czajnik - kolano - okno.
- Tworzyć nowe wyrazy przez dodanie głoski: tok -stok.
- Uczyć się na pamięć krótkich piosenek i wierszyków, potem pór roku, dni tygodnia, miesięcy, wykonywać coraz dłuższe polecenia.
- Odróżniać z zamkniętymi oczami tylko słuchowo różne szumy, trzaski, dźwięki wydawane przez przedmioty, różnicowanie, który był wyższy, który głośniejszy, lub trwał dłużej.
- Wystukiwanie rytmu przez powtórzenie, naśladowanie różnych odgłosów, "układanie" z klocków usłyszanych dźwięków.
- Nauka gry na instrumencie.
- Zajęcia rytmiczne.
- Czytanie dziecku książeczek opowiadanie historyjek.
- Czytać z dzieckiem wyrazy podzielone na sylaby z podziałem na role.
Zabawy doskonalące percepcję wzrokową, sprawność manualną i koordynację wzrokowo-ruchową: - Rysowanie, malowanie, również palcami.
- Kalkowanie, poprawianie po śladzie.
- Kolorowanie obrazków.
- Labirynty, szlaczki.
- Porównywanie różnych obrazków, np. pod względem pozycji, różnic.
- Rysowanie jednoczesne lewą i prawą ręką.
- Zabawy dla spostrzegawczych, "co zginęło ze stołu, pokoju, obrazka".
- Samoobsługa: sznurowanie i zawiązywanie butów, zapinanie i odpinanie guzików.
- Majsterkowanie, lepienie z plasteliny, ciasta.
- Wydzieranie palcami i wycinanie nożyczkami z kolorowego papieru a później naklejanie.
- Nawlekanie korali, przypinanie i odpinanie klamerek.
- Klocki układanki puzzle - układanie wg wzoru, z pamięci po krótkiej ekspozycji, według instrukcji słownej bez wzoru.
- Szukanie i tworzenie odbić lustrzanych.
- Wszelkie zabawy ruchowe, zwłaszcza te koordynujące pracę wielu grup mięśni, np. gra w piłkę, jazda na rowerze, pływanie, skakanka.
- Ruchy naprzemienne rąk i nóg, np. z klepnięciem prawą ręką lewego kolana czy pięty i odwrotnie.
- Utrwalenie schematu własnego ciała (wskazywanie lewej ręki, nogi, oka), a potem kierunków (góra - dół, lewy - prawy), np. przez dotkniecie prawego ucha serdecznym palcem lewej ręki.
- Różnicowanie kierunków na obrazkach i w przestrzeni przez określenie, kto stoi z lewej strony misia, a kto z prawej?
- Różnicowanie wzrokiem kształtów, liczby, długości. O ile więcej? Gdzie jest mniej? Który jest krótszy?
- Gry planszowe z kostką ułatwiające utrwalenie pojęcia liczby i przyspieszające proces liczenia w pamięci.
- Gry planszowe z użyciem dwóch i trzech kostek.
- Karty matematyczne. "Rachmistrz" A. Grabowski
- Szybkie rozpoznawanie obrazków i wzorów geometrycznych.
- Rysowanie leniwych ósemek w powietrzu i na papierze.
- Wizualizacja, czyli bardzo dokładne wyobrażanie sobie ze szczegółami różnych osób, przedmiotów, zjawisk, zdarzeń.
Większość powyższych ćwiczeń należy uznać za wspomagające. Same w sobie nie usuną kłopotów w czytaniu i pisaniu, ale wesprą prace nad nimi. Nadają się też jako urozmaicenie trudnych i monotonnych ćwiczeń w czytaniu i pisaniu, które muszą być opracowane indywidualnie, w zależności od występujących zaburzeń i dysfunkcji, zgodnie z zaleceniami psychologa i nauczyciela. Warto też systematycznie pracować z dzieckiem metodą Dennisona. Paul Dennison z uniwersytetu w południowej Kalifornii zajmował się przyczynami i leczeniem trudności w uczeniu się. Na początku badał zależność między ruchem a rozwojem mowy oraz zdolnością czytania i pisania u dzieci i młodzieży. Zauważył, że te, które we wczesnym dzieciństwie z powodu choroby nie miały możliwości swobodnego raczkowania, poruszania się, dotykania i gryzienia, później uczyły się mówić. Zwrócił też uwagę na to, że dzieci które omijają etap raczkowania i od razu zaczynają chodzić lub korzystają z chodzików, częściej mają trudności w uczeniu się. Raczkowanie polegające na naprzemiennych ruchach kończyn aktywuje rozwój połączeń nerwowych między dwoma półkulami mózgu. Dzięki temu mogą one z sobą łatwiej współpracować. Ćwiczenia wymyślone przez dr Dennisona angażują między innymi obie strony ciała i ruchy skoordynowane gałek ocznych, rąk oraz nóg, co równomiernie uaktywnia obie półkule. Opracowane przez niego kursy kinezjologii edukacyjnej prowadzone są od 1983 roku w 49 krajach. W Polsce metoda znana jest od sześciu lat. W życiu płodowym człowieka półkule mózgowe specjalizują się i kształtuje się dominacja jednej z nich. Półkula lewa nazywana logiczną, odpowiada za pamięć krótkoterminową, analizę percepcję słuchową, myślenie, świadomą kontrolę zachowań, poczucie czasu, cyfry i liczby. Dzięki niej łatwo przyswajamy sobie gramatykę, ortografię i nauki ścisłe. Półkula prawa, zwana twórczą odpowiada za pamięć długoterminową, percepcję wzrokową, syntezę. Związana jest z intuicją i emocjami. Dzięki niej jesteśmy wrażliwi na kształty i barwy, potrafimy uogólniać i odczytywać emocje innych ludzi. Aby człowiek mógł dobrze wykorzystywać swój potencjał, obie półkule muszą ze sobą współpracować. W mózgach jednostek wybitnych najczęściej obie są wykorzystywane równomiernie. Program nauczania w szkole jest tak skonstruowany, że wymaga od uczniów korzystania głównie z lewej półkuli. Pisząc, czytając i licząc, muszą się oni opierać na analizie i odtwarzaniu. Niemal wcale nie używa się przy tym wyobraźni. Najczęściej bardzo dobrymi uczniami są więc dzieci z dominującą lewą półkulą. Niestety stanowią tylko 25% populacji. Pozostałe borykają się w szkole z większymi bądź mniejszymi kłopotami z wypowiadaniem się na piśmie i analizą szczegółów. Uważane są za mało zdolne i nadpobudliwe, bo wszystko poznają przez dotyk i ruch. W efekcie przestają lubić szkołę i nie chcą się uczyć. Ćwiczenia zaproponowane przez dr Dennisona poprawiają koncentrację i pozwalają jednocześnie uruchomić obie półkule mózgowe. Dzięki nim można również rozciągać mięśnie i niwelować ich napięcie. Gdy człowiek odczuwa stres, mięśnie są skurczone, nie pracują, blokują przepływ bodźców i uniemożliwiają uczenie się. Zlikwidowanie napięcia mięśniowego sprawia, że mózg może wykorzystać całą energię do przyswajania i przetwarzania nowych informacji, czyli do szeroko pojętego uczenia się. Wszystkie ćwiczenia opracowane przez dr Dennisona muszą być systematycznie wykonywane. Efekty widoczne są już po sześciu tygodniach, w trakcie których ćwiczono przynajmniej trzy razy w tygodniu przez godzinę. Aby je dokładnie opanować najlepiej uczestniczyć w specjalnym szkoleniu LITERATURA- E. Kujawa, M. Kurzyna, "Reedukacja dzieci z trudnościami w czytaniu i pisaniu metodą 18 struktur wyrazowych", WSiP, Warszawa 1994
- B. Łuczak, "Niepowodzenia w nauce przyczyny skutki zapobieganie", Oficyna Wydawnicza, Poznań 2000
- E. Gruszczyk-Kolczyńska, "Dlaczego dzieci nie potrafią uczyć się matematyki", IWZZ, Warszawa 1989
- M. Bogdanowicz, "Metoda dobrego startu", WSiP, Warszawa 1985
- J. Jankowska, "Co robić, aby moje dziecko nie miało trudności w szkole?", Życie Szkoły, 1999, nr 4
- A. Rentflejsz-Kuczyk, "Jak pomóc dzieciom dyslektycznym?" Poradnik dla nauczycieli i rodziców, Wydawnictwo Juka, Warszawa 1999
- A.Kozłowska, "Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo" Życie Szkoły, 1993, nr 10
- D. Mazur, "Dziecko z trudnościami w czytaniu i pisaniu - leniwe, niezdolne czy... dyslektyczne" Życie Szkoły 1999, nr 4
- H. Spionek, "Psychologiczna analiza trudności i niepowodzeń szkolnych", PZWS, Warszawa 1973
- T. Wolańczyk, A. Kołakowski, M. Skotnicka, "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci", BiFOLIUM, Lublin 1999
- G. Serfontein, "Twoje nadpobudliwe dziecko. Poradnik dla rodziców", Pruszyński i S-ka, Warszawa 1999
|
|