I Identyfikacja problemu Problem dotyczy ucznia, który miał specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu mimo prawidłowego rozwoju intelektualnego. Chłopiec uczęszczał do klasy I, w której uczniowie nie mieli większych problemów z nauką. Był dzieckiem nadpobudliwym, nie potrafił skoncentrować się na zajęciach, chodził po klasie, rozmawiał z kolegami w czasie zajęć. II Geneza i dynamika zjawiska Już w miesiąc po rozpoczęciu pracy z dzieckiem napotkałam na ogromne trudności. Codzienna obserwacja i rozmowa z panią z Oddziału Przedszkolnego pozwoliła na stwierdzenie, iż u dziecka występują izolowane trudności w czytaniu (niewykorzystana analiza i synteza słuchania, nierozpoznawanie liter) i pisaniu (mylenie, zapominanie i przestawianie liter w wyrazach). Przeprowadziłam rozmowy z rodzicami, zapoznałam ich z istniejącym problemem. Dalsza współpraca z nimi układała się należycie. Matka często kontaktowała się ze mną, systematycznie zasięgała opinii o postępach ucznia w nauce. Dzięki temu wiedziałam, że na trudności szkolne nie mają wpływu: - niski stopień zintelektualizowania środowiska rodzinnego,
- błędy wychowawcze.
Podjęłam szereg działań mających na celu pomoc dziecku w pokonywaniu trudności w opanowaniu czytania i pisania. W tym celu pracowałam indywidualnie z dzieckiem w ramach zespołu wyrównawczego. III Oczekiwane efekty- Prognoza negatywna
Jeżeli dodatkowe zajęcia zostaną zaniedbane, wówczas:- trudności w czytaniu i pisaniu pogłębią się,
- na poziomie nauczania blokowego uogólnią się na wszystkie przedmioty powodując narastanie niepowodzenia szkolnego,
- niepowodzenia szkolne kompensować można przynależnością do grup nieformalnych, zachowaniami przestępczymi.
- Prognoza pozytywna
Jeżeli praca indywidualna z dzieckiem zostanie wdrożona, wymagania zindywidualizowane, a rodzice systematycznie będą ćwiczyć z dzieckiem, wówczas pod koniec klasy pierwszej uczeń powinien poprawnie czytać i zapisywać wyrazy wielosylabowe. To powinno pozwolić na uzyskanie promocji do klasy drugiej.
IV Plan działania Działania służące zaspokajaniu specjalnych potrzeb edukacyjnych podporządkowałam następującym celom: - Usprawnianie percepcji wzrokowej.
- Korektura zaburzeń związanych z orientacją przestrzenną.
- Eliminowanie specyficznych błędów w czytaniu i pisaniu.
- Doskonalenie techniki czytania w oparciu o metodę sylabową.
- Wyciszanie zachowań niepożądanych, związanych z nadpobudliwością.
V Propozycja rozwiązania - osiągnięte efekty Pracowałam z uczniem indywidualnie na zajęciach i w ramach zespołu wyrównawczego. W trakcie pracy opierałam się na stworzonym projekcie zaspokajania specjalnych potrzeb edukacyjnych. Łączyłam ćwiczenia z toru psychodydaktycznego, psychokorekcyjnego i ogólnostymulującego. Uczeń w czasie zajęć ze wszystkimi dziećmi wykonywał zadania dostosowane do swoich możliwości, otrzymywał też specjalnie przygotowane prace domowe. Ściśle współpracowałam z rodzicami. Systematycznie ćwiczyli z dzieckiem w domu, dzięki czemu poczyniło widoczne postępy w uczeniu się. Obserwując chłopca podczas zajęć zintegrowanych, zauważyłam korzystne zmiany w zachowaniu. Potrafił przez dłuższy czas skupić uwagę na zadaniach, ograniczył chodzenie po klasie i rozmowy z kolegami. Z rozmów z nim dowiedziałam się, że dobrze czuje się w swojej klasie. Już po upływie pierwszego semestru można było zaobserwować pewne osiągnięcia. Poprawił się poziom graficzny pisma. Litery były kształtne, odpowiednio połączone, proporcjonalne, właściwie położone w liniaturze. W porównaniu z wrześniem wzrosła liczba wyrazów pisanych poprawnie. W dalszym ciągu obserwowałam jednak błędy uwarunkowane zaburzeniami percepcji słuchowej, takie jak: opuszczanie liter, niewłaściwy zapis samogłosek nosowych i zmiękczeń. Błędów tych jednak było znacznie mniej. Nie obserwowałam opuszczania wyrazów, zamiany na inne, tworzenia bezsensownych zlepków liter. Z satysfakcją odnotowałam brak zamiany liter p-b, d-g oraz n-p-h. Nadal występowały trudności w pisaniu z pamięci i ze słuchu. Korzystnym i zaskakującym zmianom uległa technika czytania. O ile uczeń na początku roku głoskował, to już po pierwszym semestrze wyrazy krótsze odczytywał całościowo, dłuższe - sylabami. Następował dalszy postęp w zakresie techniki czytania i sprawił, że chłopiec rozumiał podstawowe informacje zawarte w tekście. Podsumowując stwierdzam, że założone przeze mnie cele zostały zrealizowane w przewidywanym zakresie. Choć umiejętności ucznia były nadal obniżone w stosunku do etapu edukacyjnego, ulegały jednak stopniowo korzystnym zmianom i dziecko otrzymało promocję do klasy II. To pozwala na formułowanie optymistycznych prognoz, co do dalszych losów szkolnych ucznia. |