Szkoła od wieków odgrywa w życiu społeczeństw istotną rolę. Funkcje, które spełnia dotyczą wielu aspektów życia. Powszechnie uważa się, że najważniejszą z nich jest funkcja edukacyjna, ale nie jest to opinia w pełni uzasadniona. Nie sposób przecenić funkcji opiekuńczej, kulturotwórczej czy środowiskowej. "Szkoła sprzyja rozwojowi osobowości dzieci, młodzieży i osób dorosłych, proponuje wartościowe modele życia, zachęca do samorealizacji i samokształcenia" [2, s. 167-174]. Wymagania kwalifikacyjne, które określają przepisy o awansie zawodowym nauczycieli, stworzyły dodatkową szansę na samokształcenie i samorealizację. Uważany częstokroć za przymus, przepis mówiący o konieczności doskonalenia zawodowego, ja traktuję raczej w kontekście roli stymulatora, który dopinguje do podnoszenia kwalifikacji, umiejętności i sprawności. "Efektywność zmian i reform oświatowych w dużym stopniu zależna jest od jakości i zakresu kształcenia i doskonalenia zawodowego nauczycieli, którzy powinni organizować proces dydaktyczno-wychowawczy według nowoczesnych zasad polityki i praktyki oświatowej, w coraz większym stopniu uwzględniającej wyniki badań naukowych" [3, s. 10-11]. Jeszcze do niedawna wydawało się, że o jakości pracy nauczyciela decyduje przede wszystkim wiedza wyniesiona ze studiów. Dziś już wzrosła świadomość, iż owa wiedza to jedynie baza przyszłych działań pedagoga. Zawód nauczyciela wymaga ciągłego uzupełniania swojej wiedzy i umiejętności. Wyniki badań burzą stereotypy i weryfikują dotychczasowe ustalenia. Egzemplifikacją niech będzie casus pojęcia inteligencji emocjonalnej, o której wcześniej niewiele się mówiło, a dziś jest ona w centrum uwagi dydaktyków i pedagogów. Świadomość istnienia wielu rodzajów inteligencji pozwala nauczycielowi lepiej i efektywniej organizować proces nauczania. Omówiona tak dokładnie przez D. Golemana [1] rola szkoły w kształtowaniu prawidłowych kompetencji związanych z inteligencją emocjonalną jest w mojej szkole z rozsądkiem wcielana w życie. Pozytywne aspekty takiego działania już stają się widoczne. Wyniesiona ze szkoleń wiedza nt. inteligencji czy NLP procentuje na zajęciach dydaktycznych. Troska nauczycieli o rozwijanie obu półkul [4], prawidłowe komponowanie zadań, które kształtują to, co w uczniu najwartościowsze to niezwykle wymierne efekty dokształcania nauczycieli. Mogę to zaobserwować podczas hospitacji, które nie budzą już strachu i lęku, lecz są sposobem prezentowania swoich ciekawych pomysłów i propozycji innowacji pedagogicznych. Prowadzone przez moich nauczycieli zajęcia pozwalają uczniom poznać i zrozumieć złożoność świata w sposób niezwykle atrakcyjny, a przy tym efektywny. Holistyczne ujęcie celów kształcenia powoduje, iż uczniowie są lepiej przygotowani do pełnienia ważnych w życiu ról społecznych i osobistych. Mój podziw budzą stosowane przez nauczycieli metody aktywizujące, których pozytywne skutki już się ujawniają. Podczas hospitacji obserwuję, w jaki sposób nauczyciele motywują i stymulują uczniów do działań twórczych. Cieszy mnie fakt, że nauczyciele pracują nad kształtowaniem kompetencji kluczowych, tak ważnych w przyszłym życiu wychowanków. Umiejętność prawidłowego komunikowania się w zespole, umiejętność współpracy, tolerancja czy empatia kształtowane są na lekcjach języka polskiego ciekawymi metodami. Moją uwagę zwróciła metoda dramy, która pozwala na uatrakcyjnienie zajęć, ale także na autentyzm kształtowanych postaw. Wymagania kwalifikacyjne zmotywowały nauczycieli do organizowania imprez i uroczystości pozalekcyjnych w nowej atrakcyjnej formie. Nudne i trudne w odbiorze tzw. akademie ustąpiły miejsca ciekawym inscenizacjom , w których wszyscy biorą aktywny udział. Dzisiejsze uroczystości szkolne charakteryzują się profesjonalnym przygotowaniem. Spektakle "Dziadów" czy "Balladyny" budziły zachwyt nie tylko grona pedagogicznegoi uczniów, ale także rodziców. Ci ostatni zaczęli chętnie przychodzić do szkoły i utożsamiać się z nią. Skwapliwie korzystają z tzw. pedagogizujących spotkań z rodzicami. Aktywnie uczestniczą w życiu szkoły, proponując pewne rozwiązania i będąc w pełni odpowiedzialnymi za obraz szkoły. Pozwala to na prawidłowe funkcjonowanie podmiotowej triady szkolnej (uczeń-nauczyciel-rodzic). To niewątpliwy sukces awansu zawodowego nauczycieli, którzy wyposażeni w nowe wiadomości i umiejętności, świadomi znaczenia roli rodziców organizują wspomniane pedagogizujące spotkania. Zgodnie z Europejską Kartą Praw i Obowiązków Rodziców: "Rodzice mają prawo do uznania ich prymatu, jako pierwszych nauczycieli swoich dzieci. Rodzice mają obowiązek wychowywać swe dzieci i nie zaniedbywać ich". Rolą nauczycieli, którzy troską otaczają swoich podopiecznych, stało się więc organizowanie fachowej pomocy rodzicom jako tym najważniejszym wychowawcom, którzy jednakowoż nie zawsze posiadają odpowiednie umiejętności pedagogiczne. Kolejnymi korzyściami, które wyniknęły z procedury awansu zawodowego, a który zaobserwowałam w mojej szkole, są wysoce wartościowe zasady współpracy. Jedną z nich jest zasada partnerstwa - równorzędności praw i obowiązków, życzliwości i wzajemnego poszanowania. Trudne problemy, które pojawiają się przed nami, rozwiązujemy na drodze rozmowy, dyskusji, negocjacji, których zasady poznaliśmy na licznych kursach i warsztatach. Ogromnie cieszy mnie fakt życzliwej współpracy pomiędzy samymi nauczycielami, w szczególności tzw. przedmiotowcami. Na uwagę zasługuje współpraca germanistek i polonistek, które udzielają sobie wzajemnie fachowej pomocy. Wspólnie planują i realizują ciekawe przedsięwzięcia i projekty. Owocem takiego współdziałania są zrealizowane z wielkim rozmachem projekty ph. Podróżujemy po Europie, Referendum. Życzliwa współpraca procentuje również w organizowaniu czasu wolnego i życia kulturalnego uczniów. W mojej szkole działa wiele kół zainteresowań. Nauczyciele piszą ciekawe programy i realizują je na zajęciach pozalekcyjnych, zarówno tych, przyznanych z puli godzin do dyspozycji dyrektora, jaki i społecznych, nieodpłatnych. Obligatoryjna analiza przypadku wychowawczego lub edukacyjnego zintensyfikowała organizowanie indywidualnej opieki i pomocy uczniom, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, mających kłopoty w nauce i zachowaniu bądź też wyjątkowo zdolnych. Wszystkie przedstawione przeze mnie pozytywne skutki i ewidentne korzyści, jakie przyniosła ze sobą droga awansu zawodowego nauczycieli zaobserwowałam na terenie mojej placówki. Myślę jednak, że również w innych szkołach awans... wygenerował wiele dobrego zarówno dla nauczycieli jak uczniów i rodziców. I to niezaprzeczalny sukces tego aspektu życia zawodowego nauczycieli.
Literatura: - Goleman D., Inteligencja emocjonalna w praktyce, Poznań 1999.
- Lewowicki T., Problemy pedagogiki szkolnej: szkoła - przemiany instytucji i jej funkcji, w: Pedagogika ogólna i subdyscypliny,
red. L. Turos, Warszawa 1999. - Szempruch J., Nauczyciel w zmieniającej się szkole. Funkcjonowanie i rozwój zawodowy, Rzeszów 2001.
- Taraszkiewicz M., Jak uczyć lepiej? Czyli refleksyjny praktyk w działaniu, Warszawa 1999.
- Witek S., Jak osiągnąć sukces zawodowy? Poradnik nauczyciela, Jelenia Góra 1999.
|