Jak pomóc dziecku pokonać barierę niechęci do przedmiotu? Jak pomóc pokonać lęki i niepokoje? Chciałabym się podzielić uwagami dotyczącymi pracy z dzieckiem słabowidzącym i mało sprawnym ruchowo. Dziecko słabowidzące i mało sprawne ruchowo wykazuje niechęć do większego wysiłku umysłowego i fizycznego, posiada barierę psychiczną hamującą chęć współpracy z nauczycielem, gdyż wstydzi się swoich zachowań i swojego stanu zdrowia. Jestem nauczycielem matematyki i pracuję w szkole podstawowej. Po raz pierwszy podjęłam się pracy z dzieckiem o takich trudnościach. Rozpoczynając pracę z takim dzieckiem zdałam sobie sprawę z tego, że muszę jak najszybciej nawiązać dobry kontakt z dzieckiem. Z obserwacji początkowych dziecka zauważyłam niechęć do przedmiotu, wolne tempo pracy, narastającą męczliwość, opóźnienie funkcji analizy i syntezy, trudności w wykonywaniu czterech podstawowych działań na liczbach naturalnych. Dziecko to wykazywało również duże trudności w wykonywaniu podstawowych czynności szkolnych: czytaniu, pisaniu, rysowaniu, posługiwaniu się przyborami w matematyce. Zajęcia prowadziłam indywidualnie, odwiedzając dziewczynkę w domu. Aby pomóc dziecku w przyswojeniu wiadomości, rezygnowałam często z prac pisemnych na rzecz ustnej odpowiedzi, przygotowywałam karty pracy do zajęć z uczennicą w dużym powiększeniu (bowiem miała duże kłopoty z prawidłowym odczytaniem tekstu). Najważniejsze wiadomości sama wpisywałam do zeszytu uczennicy. Każdą lekcję powtarzałam i utrwalałam. Jeśli zauważałam objawy zmęczenia wprowadzałam przerwę, podczas której opowiadałam dziewczynce ciekawostki matematyczne, rozmawiałam o jej problemach, aby w ten sposób zbliżyć ją do siebie i zdobyć jej zaufanie. Sprawdziany pisemne indywidualizowałam, dostosowując je do tempa pracy dziecka. Czuwałam nad dobrą znajomością zasad ortograficznych, starałam się wykorzystać wiedzę matematyczną w praktyce. Ze względu na ograniczone zdolności manualne dziecko chętnie pracowało z komputerem, wykorzystując program Word, Paint. Wiele lekcji matematyki prowadziłam wykorzystując komputer i dostępne programy matematyczne. Dziewczynka przejawiała większe zainteresowanie przedmiotem. Chętnie pisała, rysowała, liczyła na kalkulatorze, wykonywała proste tabele i wykresy. Umożliwiałam dziecku korzystanie z powiększających przyrządów optycznych. Z czasem okazało się, że dziewczynka pokonała barierę niechęci do przedmiotu. Oczekiwała na spotkania bez lęku i niepokoju. W efekcie uczennica uzyskała dobrą ocenę końcoworoczną i bez trudu napisała sprawdzian do gimnazjum. |