W klasach I-III należy szukać takich sposobów, aby dzieci nie zniechęcały się do matematyki ani w danym momencie, ani w starszych klasach. Oczywiste jest, że "trening czyni mistrza", ale wiemy z własnego doświadczenia, że ciągłe powtarzanie i utrwalanie pewnych rzeczy jest dla dzieci monotonne i nudne. A to, co wydaje się nudne w klasach młodszych, nie wzbudza zainteresowania także później. Można temu jednak zaradzić, a przy tym samemu zabawić, ucząc. Mam na myśli wplatanie w zajęcia matematyczne ciekawych gier, zabaw, zadań, problemów do rozwiązania. Uważam, że wykorzystanie gier i zabaw w procesie nauczania dzieci odgrywa ważną rolę. Przybliża uczniowi otaczającą rzeczywistość w formie łatwiej przystosowanej jego wiedzy i orientacji. Dziecko najlepiej uczy się na przykładach, próbując, eksperymentując i doświadczając. Sama eksperymentuję i wykorzystuję od wielu lat różne sposoby efektywniejszego nauczania. Obserwuję z radością, jak dzieci mobilizują się do pracy, nawet dodatkowej. Cieszę się, gdy widzę, że dzieciom spodobały się pomysły zabaw i gier. Chcą często znowu zagrać w to czy tamto. Dla mnie jest to sygnałem, która forma odpowiada dzieciom najbardziej i która jest efektywniejsza. Wiem, że pomysłów jest całe mnóstwo. Można naturalnie dowolnie dobierać różne zabawy, konkursy, aby osiągnąć cele, które sobie każdy nauczyciel codziennie wytycza. Oto kilka moich, sprawdzonych przykładów: 1. Zabawa w BumDzieci siedzą w kole. Zaczynając od 0 każdy następny podaje kolejną liczbę, po jednej: 1,2,3,4... Zamiast liczb z 7 należy powiedzieć: Bum. Chodzi o liczby: 7,17,27,37,47,57,67,70,87,97. Liczby 71,72... wymawia się: Bum jeden, bum dwa, bum trzy.. itd. Kto zapomni powiedzieć bum - ten odpada i z boku obserwuje grających. Zabawa może trwać do 100 lub więcej. 2. Najładniejsze cyferki-zabawa. Dzieci podzielone na równe grupy. Każda z grup, na której obiera sobie jedną cyferkę. Na kartce każdy w grupie stara się najładniej napisać cyferkę po jednym razie. Gdy wszyscy skończą, nauczyciel robi wystawę kartek z cyferkami i wybiera tę, która jest najładniej napisana. Każda grupa ma inną cyferkę, od 1 do 9. 3. Działania z jednakowymi wynikami połączcie się - zabawa ruchowa Nauczyciel przypina lub rozdaje dzieciom po jednym działaniu. Potem dzieci spacerują po klasie, patrząc kto ma działanie. Na hasło: - Działania usiądźcie! - dzieci siadają w kręgu. Nauczyciel pyta: - Z którego działania wynik równa się 8? Wtedy zgłaszają się dzieci z działaniami, np. 4+4= 5+3= Każde po kolei wychodzi na środek i czyta swoje działanie kończąc: równa się osiem. Nauczyciel i pozostałe dzieci sprawdzają. Wracają na miejsca. Potem nauczyciel pyta: - Z którego działania wynik równa się 11? Znowu zgłaszają się dzieci z odpowiednimi działaniami itd. Działania powinny być tak ułożone, aby pasowały do pytań i żeby wszyscy brali udział w zabawie. Na koniec dzieci znów spacerują ze swymi działaniami. Na hasło: - Działania z jednakowymi wynikami połączcie się! - dzieci dobierają się parami lub trójkami, zależy ile działań ma jednakowe wyniki. Pomoce: kartoniki z działaniami. Przykładowy komplet działań w zakresie do 20: 4. Matematyczne winogrono Nauczycielka przypina planszę z konturem winogrona. Jest już jeden owoc. W nim liczba 2. Nauczycielka wyjaśnia, że trzeba dorysować następny owoc obok, a w nim wpisać liczbę dwa razy: mniejszą lub większą od tej. Ktoś zgłasza się, rysuje owoc-kółko, a w nim wpisuje liczbę 4 i mówi: - liczba 4 jest dwa razy większa od 2. Potem przychodzi następne dziecko i w swoim kółku pisze liczbę, np. 8, mówi: - liczba 8 jest dwa razy większa od 4. Potem następne dzieci, aż całe winogrono będzie gotowe. Pomoce: plansza z konturem winogrona. 5. Gwiazdkowa droga Dzieci mają po trzy kartoniki w kształcie gwiazdek z liczbami w zakresie np. od 0 do 90 lub innym, wybranym przez nauczycielkę. Polecenie brzmi: Ułóżcie gwiazdkową drogę na podłodze, zaczynając od najmniejszej liczby. Łatwiej dzieciom układać, kiedy siedzą w kole. Droga powstaje wewnątrz koła. Dzieci mają uważnie obserwować, gdyż mają po trzy liczby, a zatem będą brały udział w układaniu po trzy razy. Nauczyciel nie wyznacza dzieci, one mają się same orientować, ponieważ liczby są kolejne: 1, 2, 3, 4, 5, 6... Można podzielić klasę wcześniej na dwie części, jednej dać do ułożenia liczby od 0 do 50, a drugiej od 51 do 100, pod warunkiem, że jest na tyle miejsca. Pomoce: gwiazdki z liczbami. Przykład: Zamiast pracochłonnych gwiazdek mogą być koła, serca, trójkąty, kwadraty, prostokąty itp. Dzieci mogą je wyciąć same. 6. Kolorowe parasole - konkurs Nauczyciel rozdaje grupom wycięte z kartonu parasole z kółkami, wewnątrz których są liczby. Każda grupa ma pokolorować kółka z liczbami parzystymi na czerwono, a z nieparzystymi na niebiesko. Kiedy skończą, przedstawiciele odczytują liczby z kółek czerwonych i niebieskich, nauczyciel sprawdza poprawność i estetykę kolorowania. Wybiera najładniejszy parasol. Pomoce: parasole wycięte z kartonu, pisaki lub kredki dla grup. Mogą być inne figury zamiast kół. Zamiast liczb mogą być działania. 7. Wylosuj serduszko Na biurku leżą odwrócone pustą stroną kartoniki-serduszka z liczbami. Każde dziecko kolejno losuje jedno serduszko, odczytuje z niego liczbę i mnoży przez 4, podając wynik. Dodatkowo wynik zapisuje prawidłowo na tablicy. Kolejne wyniki zapisujemy po przecinku. Pomoce: serduszka z liczbami, tyle, ile dzieci - zakres zależny od nauczyciela. 8. Dwa rzuty - konkurs To konkurs w parach. Każdy w parze ma w kolejce dwa rzuty i do porównania wybiera większą liczbę. W innej grze można dodawać liczby z dwóch rzutów i porównywać sumy. Umowna jest na początku zasada i ilość kolejek. Na końcu ogłoszenie najlepszych z każdej pary. Potem oni dobierają się w pary i grają po dwa rzuty w kolejce. Potem znów pary z najlepszych, aż do jednego. Może być 5 kolejek, następne po 3 - chodzi o czas. Pomoce: kostka, kartka i pisak na parę.
- Bibliografia:
- Stasica J.: "160 pomysłów na zajęcia zintegrowane z matematyki w klasach I-III", Kraków 2001.
|