Media elektroniczne, a zwłaszcza telewizja, kusząca coraz to nowymi programami oraz komputer z dostępem do Internetu zagościły na dobre w naszych domach i stały się na przestrzeni ostatnich lat ważnym elementem współczesnego życia. Z pewnością są one użytecznymi narzędziami służącymi do poznania świata, otwierają przed użytkownikami ogromne możliwości, a także ułatwiają dostęp do wiedzy z różnych dziedzin. Jednocześnie jednak ww. środki masowego przekazu często wpływają na odbiorców w sposób niepożądany - niosą więc wielkie zagrożenie. Problem ten dotyczy przede wszystkim dzieci i młodzieży ze względu na ich dopiero kształtującą się, a więc podatną na różne manipulacje i wpływy osobowość. Coraz większa dostępność i niewątpliwa atrakcyjność telewizji i komputera spowodowały, że stały się one czymś, bez czego wielu młodych ludzi nie potrafi się dziś obejść. Codzienne przesiadywanie przed ekranem telewizyjnym czy komputerowym (lub tylko zamiana jednego na drugi) musi prowadzić do określonych zmian w organizacji dnia naszych dzieci. Wypierane są tradycyjne formy spędzania wolnego czasu: wypoczynek na świeżym powietrzu, spotkania z rówieśnikami, czytanie książek. Zredukowany zostaje czas przeznaczony na naukę. Dziecko często odrabia pracę domową w pośpiechu, chcąc jak najprędzej zasiąść do komputera lub przygotowuje się do lekcji, jednocześnie oglądając program telewizyjny. Z pewnością nie pozostaje to bez wpływu na jakość wykonanej pracy. Telewizja i komputer wyraźnie ograniczają też kontakty z innymi członkami rodziny, wspólne spacery, wyjazdy. Nieracjonalne i nieprawidłowe kontakty dziecka z mediami elektronicznymi, tj. poświęcanie im bardzo dużo czasu każdego dnia prowadzić może do bardzo niebezpiecznych dla dziecka skutków. Przejawiają się one m.in.: - w nieprawidłowym rozwoju fizycznym (zwiotczałe mięśnie, pogłębianie się wad postawy, zmęczenie i choroby oczu, krótkowzroczność, bóle głowy),
- zakłóceniami w sferze psychiki (bierność i lenistwo umysłowe, osłabienie koncentracji, kłopoty z myśleniem, rozstrój emocjonalny, stany lękowe, ucieczka w nierealny, często wymyślony, idealny świat),
- zaburzeniami w relacjach społecznych (wyobcowanie z rzeczywistości, osłabienie więzi uczuciowej z najbliższymi, zanik potrzeby kontaktów z grupą rówieśniczą).
Następuje i pogłębia się zaburzenie hierarchii wartości. Dotychczasowy tryb życia zostaje podporządkowany kontaktom z mediami, które z wolna stają się najważniejszym, a wreszcie jedynym sposobem organizowania sobie wolnego czasu. W konsekwencji prowadzi to do telemaniactwa / komputeromaniactwa. Problem ten staje się w ostatnich czasach coraz bardziej realny i powszechny. Liczne badania polskie i zagraniczne ukazują inne negatywne skutki owego nałogowego przywiązania do komputera i telewizora. Wiele programów telewizyjnych, a także niektóre gry komputerowe ukazują obrazy pełne przemocy, okrucieństwa: sceny brutalnego bicia, strzelaniny, zabijania, bezmyślnego niszczenia. Zbyt często niestety rzeczywistość ukazywana w mediach elektronicznych podpowiada różne formy aspołecznych zachowań. Coraz bardziej preferowany i popularny staje się wzorzec silnego, bezwzględnego twardziela rozwalającego wszystko i wszystkich, niekoniecznie zawsze w słusznej sprawie. Skuteczność i spektakularność działań takiego herosa usprawiedliwiają jego czyny oraz sprawiają, że jednostki pozytywne, dobre, wrażliwe, życzliwe tracą w tym świecie rację bytu, stają się niepotrzebne. Zbyt częste obcowanie dziecka z tak skonstruowanym światem wyzwala w nim agresję i powoduje zachowania destrukcyjne. W jego wyobraźni kształtuje się bowiem obraz świata, w którym przemoc jest czymś powszechnym, normalnym, a więc nie budzącym poczucia winy. Sprzyja to zobojętnieniu na nią w życiu codziennym. To przeświadczenie o normalności przemocy sprawia, że młodzi ludzie usprawiedliwiają własne zachowania agresywne. Starają się też identyfikować i odwzorowywać zachowania swoich ulubionych telewizyjnych i komputerowych bohaterów. Psychologowie twierdzą również, że oddziaływanie gier komputerowych (które ostatnio wygrywają popularnością z programami w telewizji) jest o wiele silniejsze niż oddziaływanie przemocy oglądanej na szklanym ekranie. Dzieje się tak dlatego, że dziecko podczas gry komputerowej aktywnie w niej uczestniczy, samo dokonuje przemocy wobec bohatera, którym kieruje. Wielokrotne powtarzanie aktów agresji i destrukcji sprzyja przenoszeniu się jej na życie codzienne, odwrażliwieniu i znieczuleniu na zło. Ponadto gry są tak skonstruowane, że poprzez czynienie dobra nie można przejść do następnego etapu, umożliwia to zaś czynienie zła. Zastosowana przemoc daje więc poczucie mocy, zwycięstwa, sukcesu. Agresywne zachowania kojarzone są więc z nagrodą i przyjemnością. Zaciera się granica pomiędzy dobrem a złem. Reasumując - dobrodziejstwom wynikającym z korzystania z mediów elektronicznych towarzyszą negatywne ich oddziaływania, które są bardzo groźne szczególnie dla dzieci i młodzieży. Według F. Adamskiego wynikają one z faktu, że media: - przedstawiają odbiorcy nieprawdziwy obraz rzeczywistości, wyselekcjonowany, cząstkowy, często wręcz wypaczony, a nawet zakłamany i tendencyjny,
- preferują "czarny" obraz rzeczywistości - z dominacją zła nad dobrem, ludzkich słabości i grzechów nad cnotami i zaletami,
- bohaterowie uosabiają raczej antywartości wychowawcze,
- podkopują tradycyjny fundament życia społecznego: małżeństwo i rodzinę.
Wiadome jednak powszechnie jest, że wyeliminować mediów z życia współczesnego się nie da i nie można tego zrobić. Trzeba nauczyć dzieci, jak bezpiecznie z nich korzystać i nieustannie to kontrolować. Podstawowe zasady, których należy przestrzegać to: ograniczanie czasu poświęcanego mediom,
dokonywanie wyboru między grami komputerowymi czy programami telewizyjnymi, krytyczna ich ocena,
poznawanie twórczości medialnej i jej środków wyrazu, rozpoznawanie manipulacji, odróżnianie i oddzielanie prawdy od fikcji. |
Szczególna rola w chronieniu dzieci przed szkodliwym wpływem gier komputerowych przypada rodzicom. Iwona Ulfik-Jaworska (psycholog) zwraca uwagę, że: - Rodzice powinni wiedzieć, w jakie gry grają ich dzieci (w domu i u kolegi czy koleżanki).
- Rodzice powinni ustalić zasady, z jakich gier dzieci mogą korzystać, a które są dla nich nieodpowiednie (sam zakaz nie wystarczy, należy wytłumaczyć dziecku negatywny wpływ niektórych gier, proponować mu gry edukacyjne, encyklopedie, itp.).
- Dziecko powinno korzystać z gier komputerowych tylko wówczas, gdy rodzice są w domu (zasada, aby dziecko zawsze pytało o pozwolenie).
- Rodzice powinni bezwzględnie ograniczyć czas spędzany przy komputerze do 1-2 godzin. Szkoccy badacze określili normy bezpiecznego posługiwania się komputerem przez dzieci:
- do 12 roku życia - nie więcej niż 1 godzina
- między 12-16 lat - najwyżej 2 godziny
- robić przerwy co pół godziny
- Konsekwentnie stosować zasadę: najpierw obowiązki, potem komputer.
- Częściej zapraszać przyjaciół dziecka. Pokazywać i zachęcać do innych form spędzania wolnego czasu. Więcej czasu spędzać z dzieckiem.
Rodzice nie mogą zapomnieć, że dzieci nie potrzebują elektronicznych zabawek, aby być szczęśliwymi. Najbardziej potrzebują miłości, zrozumienia, życzliwości i zainteresowania ze strony dorosłych. |
Bibliografia: - Adamski F., Odkrywać zakrywane, "Wychowawca", 2000, nr 11, s. 10.
- Braun-Gałkowska M., Media a odbiorca, "Wychowawca", 2001, nr 11, s. 6-8
- Parnicka U., Niebezpieczeństwa szklanego ekranu, "Wychowawca", 2001, nr 11, s. 18-19
- Ulfik-Jaworska I., Czy gry komputerowe mogą być niebezpieczne?, "Wychowawca", 2002, nr 1, s. 12-15
|