Działa tylko w IE - sorry!    
     

Opis i analiza przypadku

mgr Alina Obstoj


1. Identyfikacja problemu

Od ponad dwóch lat pełnię funkcję wychowawcy klasy Liceum Ekonomicznego. Do klasy pierwszej zostało przyjętych trzydzieści dziewcząt. Dziewczęta wyjątkowo szybko przystosowały się do nowych warunków i co należy podkreślić, szybko znalazły wspólny język. Nie dochodziło do żadnych konfliktów, sprzeczek, nie było skarg na nieodpowiedne zachowanie. Spotykały się chętnie zarówno w szkole, jak i poza nią.

W klasie drugiej dooszła uczennica O.C., która musiała powtarzać klasę, gdyż nie zdała egzaminu poprawkowego z matematyki. Początkowo nie sprawiała problemów, czuła się obco, nie miała bliższych koleżanek, przerwy spędzała w towarzystwie dziewcząt ze swojej byłej klasy. Problemy pojawiły się w drugim półroczu klasy II, kiedy uczennica zaczęła opuszczać zajęcia lekcyjne. Na początku były to pojedyncze godziny, później pojedyncze dni. Na wszystkie nieobecności uczennica miała zaświadczenie lekarskie. Zaczęłam zastanawiać się nad tym, co jest prawdziwym powodem nieobecności, a także nad tym, dlaczego O. nie może się zaaklimatyzować w grupie.

2. Geneza i dynamika zjawiska

Postanowiłam bacznie przyglądać się uczennicy, a także przeprowadzić rozmowy z poprzednim wychowawcą, rodzicami oraz z nią samą. Okazało się, że O. wychowuje się w pełnej rodzinie, ma dwoje rodzeństwa, rodzice oboje pracują, mieszkają w mieście. Najmłodszy chłopiec urodził się wtedy, gdy O. kończyła pierwszą klasę, wtedy również nawarstwiły się problemy z matematyką. Matka spędziła ostatnie miesiące ciąży w szpitalu i starsze dzieci były pod opieką ojca. Po wyjściu matki  szpitala O., jako najstarsza z rodzeństwa, musiała przyjąć na siebie pewne obowiązki domowe.

Rodzice O. mieli jednak żal do siebie, że nie dopilnowali córki, ale także pretensje do niej, że nie poprawiła w odpowiednim czasie ocen z matematyki. Uczennica postanowiła, że w drugiej klasie poprawi wyniki w nauce, i tak rzeczywiście było. Pierwszy semestr wypadł pozytywnie - średnia ocen, jaką uzyskała wynosiła 3,6, a ocena z zachowania była wzorowa.

O. była wyraźnie zadowolona, nawet zaczęła uczestniczyć w imprezach klasowych (np. Mikołajkach). W drugim półroczu opadł jednak zapał do nauki, zaczęły pojawiać się oceny niedostateczne i coraz częstsze nieobecności. Uczennica kilkakrotnie przyłapana została na paleniu papierosów. Dziewczęta z klasy poinformowały mnie, że O. wychodzi co prawda z domu do szkoły ale czas spędza w pobliskiej kawiarni, w której w soboty i niedziele pracuje zarobkowo. Postanowiłam wezwać do szkoły rodziców, gdyż pojawiło się zagrożenie oceną niedostateczną z matematyki i ryzyko ponownego braku promocji. Ojciec pojawił się w szkole, z rozmowy wyniknęło, że córka pracuje za jego przyzwoleniem aby mieć pieniądze na własne wydatki. Obiecał jednak dopilnować dziewczynę, by poprawiła oceny i ukończyła klasę II. Równocześnie okazało się, iż o zwolnieniach lekarskich nic nie wiedział.

3. Znaczenie problemu

Postanowiłam poszukać wskazówek do dalszego postępowania w literaturze i wykorzystałam "Podstawy psychologii dla nauczycieli", gdyż problem O. był bardzo złożony. Z jednej strony uczennica chciała się uczyć, chciała skończyć szkołę, z drugiej strony imponowało jej to, że może pracować i mieć pieniądze na swoje wydatki.

Wyraźnie zaczęło to także imponować dziewczętom w klasie i O. wreszcie poczuła się ważna. Dziewczęta coraz częściej z nią rozmawiały, na przerwach O. czesała je, przynosiła kosmetyki, robiła makijaż, zaproponowała nawet, że zrobią w szkole rewię mody. Opuszczała jednak coraz więcej godzin, gdyż zaczęła pracować w kawiarni także w tygodniu, popołudniami. Miało to zgubny wpływ na jej oceny i frekwencję całej klasy. Ponieważ dziewczyna była w drugiej klasie, do zakończenia edukacji pozostały jej trzy lata. Na skutek reformy systemu oświaty zostały zlikwidowane technika pięcioletnie i w przypadku nieotrzymania promocji uczennica nie miałaby możliwości powtarzania klasy.

4. Prognoza

Negatywna:

Znając przyczyny nieobecności i słabych wyników w nauce, wiedziałam, że jeśli nie podejmę żadnych działań O. zagubi się, być może wpadnie w złe towarzystwo, a chęć bycia "lepszą" dzięki zarobionym pieniądzom stanie się ważniejsza od szkoły, co spowoduje, że dziewczyna nie zda do następnej klasy. Groziło to przerwaniem nauki, gdyż po reformie systemu edukacji nie ma możliwości powtarzania klasy II liceum.

Pozytywna

Niezbędnym warunkiem przezwyciężenia niepowodzeń jest poznanie przyczyn. Ja je w odpowiednim czasie poznałam i wiedziałam, że jeśli dobrze zadziałam, O. zrozumie, że ma jeszcze czas by pracować, a w jej sytuacji ważna jest nauka, uzyskanie tytułu technika, zdanie egzaminu dojrzałości. To wiąże się z systematycznym uczęszczaniem na zajęcia i ciągłym doskonaleniem wiedzy. Pracę może wykonywać w czasie wakacji. Nie straci również autorytetu w klasie, gdyż dla dziewcząt ważne są również dobre wyniki w nauce i możliwość ukończenia szkoły w "komplecie".

5. Propozycje rozwiązania

* Celem moich działań było uświadomienie uczennicy, jak ważna jest w jej sytuacji promocja do następnej klasy i ukończenie szkoły. Postanowiłam, że zrealizuję następujące zadania:

  • zwiększę częstotliwość spotkań z rodzicami
  • przydzielę uczennicy funkcję w klasie, tak by czuła się odpowiedzialna za powierzone jej zadania
  • przeprowadzę rozmowy z nauczycielami innych przedmiotów na temat sytuacji uczennicy i poproszę o wydłużenie terminu poprawy ocen
  • porozmawiam z uczennicą o jej problemach
  • przeprowadzę rozmowę z klasą
  • zorganizuję dodatkowe zajęcia które będą prowadzone przez inne uczennice w ramach pomocy koleżeńskiej
  • skorzystam z pomocy pracownika poradni psychologiczno-pedagogicznej.

6. Wdrażanie oddziaływań

Odbyłam długą rozmowę z ojcem O., poinformowałam go o podjętych zadaniach. Obiecał wspierać córkę w jej dążeniach, a w razie konieczności, wyrazić zgodę na współpracę z poradnią psychologiczno-pedagogiczną. Zdecydował również, iż będzie przychodził częściej do szkoły, by dowiadywać się o wynikach w nauce swej córki. Przeprowadziłam również z O. długą rozmowę o jej przyszłości, o jej możliwościach, o potrzebie zdobycia wykształcenia, a następnie porozmawiałam z dziewczętami o sytuacji O. i o konieczności pomocy w nauce. Zmobilizowałam uczennicę, by zajęła się zorganizowaniem imprezy klasowej w ramach integracji z klasą. O. chętnie na to przystała i w maju urządziła "kram różności". Polegało to na tym, że uczennice przyniosły do szkoły różne ubrania, które im się znudziły i wymieniały się z koleżankami. Robiły to wyjątkowo chętnie, a O. była bardzo dumna, że dzięki niej udała się zabawa.

Realizacja kolejnego zadania polegała na tym, że porozmawiałam z nauczycielem matematyki, który zgodził się na przesunięcie terminu zaliczenia materiału. W tym czasie dziewczęta pomagały O. nadrobić zaległości, zostając po lekcjach i ucząc ją. Z tej okazji korzystała nie tylko O. lecz wszystkie te dziewczęta , które miały jakiekolwiek braki. Efekt był pozytywny. Nie trzeba było korzystać z pomocy pedagoga.

7. Efekty oddziaływań

Na skutek działań, które podjęłam, rodzice wykazali większe zainteresowanie tym ,co dzieje się z ich córką, mobilizowali ją do nauki i poprawy ocen. Ja wystarałam się o przesunięcie terminu poprawy ocen, a to dało możliwość do nadrobienia części zaległości. Dzięki temu, że uczennice zostawały po lekcjach i wspólnie uczyły się, bardzo się zaprzyjaźniły, snuły już wspólne plany wakacyjne. Efektem działań było zaliczenie przez O. materiału z matematyki i uzyskanie promocji do klasy III liceum.

         
     
           
Strona główna Opinie W sieci Downloads Publikacje O stronie