"Baśń to elementarz, z którego dziecko uczy się czytać we własnym umyśle, elementarz napisany w języku obrazów. Jest to jedyny język, dzięki któremu możemy rozumieć siebie i innych zanim dojrzejemy intelektualnie." | | | Bruno Bettelheim | W okresie przedszkolnym (3-6 lat) i w pierwszych latach szkolnych (1-2 klasa) dziecko rozwija się szybko fizycznie i umysłowo. W tym procesie rozwoju znaczącą rolę odgrywa zabawa. Nie jest ona jednakowa i ma różny charakter zależny od wieku dziecka. U dzieci najmłodszych dominuje zabawa manipulacyjna, polegająca na poznawaniu przedmiotów i na posługiwaniu się nimi z lepszym lub gorszym skutkiem. Później dziecko przychodzi do zabawy twórczej. Odtwarza sytuacje z życia dorosłych, naśladując np. lekarza, strażaka, konduktora itp., by z kolei przejść do zabaw konstrukcyjnych - budowy domów z klocków, lepienia ludzików i zwierząt z plasteliny, malowania obrazków i wykonywania innych podobnych czynności. Dzieci są ruchliwe, toteż ich energia wymaga także zabaw ruchowych, takich jak: gier z piłką, biegów, skakania, gdyż one dają im możność wyżycia się. Ogólnie można stwierdzić, że zabawy rozwijają w pewnym sensie wyobraźnię dziecka, ale jest ona raczej bezinteresowna, słabo związana z potrzebami życia, niemniej wyzwala u niego stany emocjonalne, choć raczej słabe, gdy dziecko, które przekształca fakty, nadaje życie zmyślone lalce czy wymyśla opowiadanie, w którym samo odgrywa jakąś rolę. Natomiast literatura jest grą wyobraźni, a w jej ramach baśń, często potocznie zwana bajką. Mówiąc o baśni, mamy na myśli tzw. baśń magiczną i baśń komiczną. Baśń magiczna zawiera wiele elementów cudownych, i fantastycznych, wprowadza niezwykłe zbiegi okoliczności, ukazuje niezwykłych bohaterów, zazwyczaj zwycięskich w walce ze złem i kończy się szczęśliwie. Baśń komiczna często przeciwstawia mądrość głupocie, np. pokonanie przez mądrego bohatera głupiego diabła, kawały płatane naiwnym przez frantów, ludzi zaradnych i nieudaczników itp. Oprócz tego baśń komiczna ma większą dozę realizmu niż cudowności i z reguły ma charakter umoralniający, a jej fikcyjny świat posiada swoją lokalizację w obrębie realnego świata. W dzisiejszych czasach zdominowanych przez telewizję, wideo i komputery małe dziecko spędzające kilka godzin dziennie przed tymi zdobyczami techniki traci swój kontakt z rodzicami i maleje jego więź emocjonalna z nimi, zaś niekontrolowane oglądanie różnych filmów i gier często powoduje u niego stany niepokoju, a nawet agresji. Nic więc dziwnego, że alternatywą dla takiej dziecięcej rozrywki są baśnie dla dzieci. To baśnie dawały dzisiejszym rodzicom moc wzruszeń, poszerzały ich wyobraźnię i uczyły moralności. Baśnie przemawiają obrazami do wyobraźni dziecka, tkwi w nich ukryta prawda, którą dziecko intuicyjnie odczuwa. To one mówią dziecku, że na świecie istnieje dobro i zło i że od człowieka zależy jakiego wyboru sam dokona, gdyż za zło czeka go kara a za dobro nagroda. Dziecko nie uogólnia faktów, myśli konkretami. Dlatego zło i dobro personifikuje. Złem jest Baba Jaga chcąca zjeść Jasia i Małgosię, zazdrosna królowa czyhająca na życie królewny Śnieżki, złe są córki i ich matka znęcające się nad Kopciuszkiem itp. Dobry jest leśniczy ratujący Czerwonego Kapturka, dobre są krasnoludki opiekujące się królewną i wróżka pomagająca Kopciuszkowi. Każda z baśni jest przykładem poznania siebie i mądrego kierowania swoim życiem, swoimi uczuciami. Jest to zatem tajemnica dorosłości, którą dziecko znajduje i odkrywa w baśniach. Obrazy zawarte w baśniach człowiek przeżywa bez względu na wiek i przez całe swoje życie snuje się w każdym człowieku w jego najgłębszych przeżyciach to, co wyrażają baśnie. I choć baśń może mieć wiele znaczeń, zawsze jej treść pozostawia swój ślad w psychice dziecka i dorosłego człowieka. Aby dzieci nasze nie uległy znieczulicy na zło i wyzbyły się dodatnich uczuć, wróćmy do baśni, sięgając do Andersena, braci Grimm czy innych pisarzy. Dobre baśnie dla dzieci to także "Alicja w Krainie Czarów" Lowisa Carrola, "Świetny Kwiat" J.I. Kraszewskiego, "O szczęśliwym księciu oraz słowiku i róży" Oskara Wilde'a, "O Krasnoludkach i o sierotce Marysi" M. Konopnickiej, "Król Maciuś Pierwszy" i "Król Maciuś na bezludnej wyspie" J. Korczaka czy "Mały Książe" Antoniego de Saint Exupery'ego. Opowiadając baśń dziecku, przekazujemy jej obrazy, a sposób opowiadania - kładzenie akcentu na wydarzenia, modulacja głosu wpływa na odbiór jej treści. Dziecko bierze z baśni to, co dla niego jest najistotniejsze, a to owocuje w jego dalszym życiu. Rezygnując z czytania dziecku baśni, zubożamy je i pozbawiamy mądrości tam ukrytych. I tak w baśni o "Alicji w Krainie Czarów" dziecko odbywa wycieczkę w Krainę Czystego Nonsensu i tam znajduje ów alogiczny humor bliski jego pojmowaniu śmieszności. "Kwiat paproci" sugestywnie ukazuje skutki chciwości; baśń "O szczęśliwym księciu oraz słowiku i róży" to fantastyka oparta na prawach logiki. W baśni tej ptak jerzyk, pokochał trzcinę, więc nie odleciał do ciepłych krajów, usiadł na ramieniu posągu złotego księcia i zawarł z nim znajomość, a ponieważ ołowiane serce księcia, płakało nad ludzką niedolą, jerzyk zaczynał pomagać Księciu w ratowaniu ludzi. W baśni "O krasnoludkach i sierotce Marysi" następuje zatarcie granic między światem rzeczywistym i fantastycznym. Nie ma w niej stereotypów osób, gdyż są one w pełni zindywidualizowane, tak więc i te fantastyczne i te realne żyją na równych prawach. Nie to jest jednak istotą tej baśni, lecz jej specyficzna atmosfera - świat polskiej wsi i humor, który przenika jej życie. "Król Maciuś Pierwszy" i "Król Maciuś na bezludnej wyspie" - to dzieje małego władcy podejmującego walkę o prawa dzieci. Ponosi on klęskę, bo zbyt dużo widział i zbyt dużo przeżył, ale zostaje dzielna Klu-Klu, która za największe szczęście uznaje pracę i walkę o to, by na świecie było lepiej. "Mały Książe" - przybysz z obcej planety - poszukuje przyjaźni tu na ziemi, a o nią tak trudno. Aby dostać się z powrotem na swoją gwiazdkę, musi umrzeć. To tragiczne zakończenie ukazuje, że baśń to nie tylko mądrość życiowa, ale także swoista filozofia, która może towarzyszyć czytelnikowi, kiedy z dziecka zmienia się w dorosłą jednostkę. |