Działa tylko w IE - sorry!    
     

Edukacja ekologiczna


Jaki jest wzajemny wpływ żywych organizmów i ich środowisk na siebie? To zasadnicze pytanie, które zadają sobie współcześni ekolodzy. Aby zdefiniować pojęcie ekologii posłużę się zacytowaną przez Lucynę Borzyszkowską-Czechowską definicją, która mówi, że "Ekologia to wielka grupa dyscyplin naukowych, zajmujących się wielostronnymi związkami między różnymi organizmami, grupami organizmów, oraz między nimi z ich środowiskiem żywym i nieożywionym". Aby stosować edukację ekologiczną należałoby się zapoznać z wieloma zagadnieniami dotyczącymi tej dziedziny. Rozpocznijmy od przeglądu podstawowych pojęć ekologicznych, które winniśmy stosować w pracy z dziećmi.

Posługując się swoistym słowniczkiem tych pojęć przygotowanym przez autorkę "Edukacji ekologicznej dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym" przedstawię jednocześnie jak wykorzystałam go w swojej pracy z dziećmi. Wprowadzając poszczególne pojęcia ekologiczne wykonywałam z dziećmi zbiorową pracę plastyczną stosując różne techniki - od rysowania na wspólnej kartce, poprzez malowanie, wycinanie, lepienie, wydzieranie itp. ciągle na jednym wspólnym arkuszu. Wspólne wykonywanie jednego "dziełka" miało jednoczyć grupę w osiąganiu celu. W efekcie powstał nasz własny, grupowy słownik obrazkowy z dziedziny ekologii. W grupie 6-latków każde dziecko znało pojęcia takie jak: atmosfera, dewastacja, efekt cieplarniany, erozja gleby, ochrona środowiska i inne. Zachodziła obawa, że te "naukowe" określenia będą zbyt trudne dla dzieci 6-letnich. Jednak właśnie ta ich "naukowość" spowodowała, że uczyły się ich chętnie i wręcz popisywały ich znajomością. I tu także potwierdziło się spostrzeżenie, które propaguję od lat "Dziecko to taki sam człowiek jak ja, tyle, że mały". Najpierw jednak uczyłam się sama. Należało przyjrzeć się zagrożeniom dotyczącym naszej planety i metodom przeciwdziałania im. Zagadnienie to obejmuje zagrożenia we wszystkich sferach życia. Jako pierwsze rozpatrzmy powietrze. Jest ono mieszaniną gazów tak skomponowaną żeby mogło służyć podtrzymywaniu życia. Azot, tlen, wodór i inne muszą stanowić ciągle ten sam ułamek całości aby nie zaburzyć funkcjonowania życia na ziemi Bowiem takie zaburzenia mogą wywołać nieodwracalne, szkodliwe skutki np. zmniejszenie dawki tlenu spowodowałoby trudności w oddychaniu, ponadto ten cudownie stały poziom gazów jest dla ziemi i jej organizmów filtrem nie dopuszczającym zabójczego promieniowania słonecznego.

I cóż robi człowiek? Otóż koniecznie stara się wysłać jak największą ilość zanieczyszczeń. Pracują nad tym fabryki wysyłające w atmosferę szkodliwe gazy, szczególnie tlenek węgla, dwutlenek siarki, związki fluoru. Inną trującą dawkę zanieczyszczeń wysyłają samochody i palacze tytoniu. Poważnym zagrożeniem jest freon i jego pokrewne. Niszczą one błogosławioną warstwę ozonu co powoduje tzw. efekt cieplarniany i może stać się przyczyną katastrofy w produkcji żywności. Problem ten nie dotyczy jakiegoś konkretnego regionu. Jest na skalę światową gdyż trujące gazy i związki chemiczne przenoszone są z chmurami przez wiatry na bardzo dalekie odległości, do miejsc nie mających nic wspólnego z zanieczyszczeniem. Drugim systemem zagrożonym są wody na Ziemi - potężny to system, bo zajmujący ponad 2/3 naszego globu. Woda jest jednak pomimo to "towarem deficytowym". Tylko 2% tego życiodajnego płynu stanowi woda słodka. Reszta, to słone morza i oceany. Przy czym należy dodać, że l/3 powierzchni lądów stanowią pustynie, gdzie woda jest rzadkością. Dla milionów ludzi oznacza to epidemie, głód, śmierć. Czy wobec tego, w tej dziedzinie człowiek wykazuje większą troskę? np. lasy Amazonii - potężna wytwórnia wilgoci, a więc deszczu, są ciągle niszczone (wycinane). Nie potrafimy dopilnować oszczędzania wody a także jej zanieczyszczenia przez wielkie zakłady przemysłowe lub ścieki bytowe. Ponadto człowiek koniecznie chciałby wszystko uregulować według własnych, doraźnych potrzeb, jak to się dzieje z regulacją koryt rzecznych, czego efektem jest pustoszenie terenów wokół rzek i zamieranie na nich życia. Bagna i torfowiska są cudownym filtrem dla wód. Zmniejszają zagrożenie powodzi i ograniczają erozję gleby. Osuszając je człowiek znów działa na przekór przyrodzie zaburzając jej naturalny porządek.

Innym zagrożeniem są opady spłukujące zanieczyszczenia tzw. powierzchniowe. Doprowadzają one do skażenia tzw. wód gruntowych. Kwaśne deszcze powstałe w wyniku połączenia wody deszczowej z trującymi gazami emitowanymi przez zakłady przemysłowe, degradują życie jezior i stawów powodując wymieranie ryb i innych organizmów wodnych. Powierzchnie mórz i oceanów, przypominają często koktajle składające się z setek ton olejów, detergentów, pestycydów i metali ciężkich. Ponadto morza stanowią swoisty magazyn wojskowy. W Bałtyku setki tysięcy ton gazów bojowych z czasów II wojny światowej grozi katastrofą ekologiczną porównywalną z Czarnobylem. Zanieczyszczenia mórz i oceanów spowodowały i powodują wymieranie tysięcy gatunków zwierząt morskich i ptaków.

To jednak nie wszystko. Gleby naszej planety też są poważnie zagrożone. Te powierzchniowe warstwy skorupy ziemskiej tworzyły się przez wieki. Bardzo szybko można spowodować ich erozję co oznacza bezpowrotną bezużyteczność. Rośliny, krzewy i drzewa są ochroną dla gleby tworząc osłonę przed erozją. Niestety i tu nieprzemyślana działalność człowieka doprowadza do poważnych zakłóceń. Współczesne rolnictwo nastawia się wyłącznie na zysk, nie dbając o "zdrowie" gleby uprawianej zbyt intensywnie, w efekcie czego jest ona zatruta chemią. Niewłaściwie stosowane uprawy niszczą coraz więcej terenów uprawnych a pustyń i nieużytków nikt nie wykorzystuje, więc efekt jest żałosny - zagrożenie głodem jeszcze większej ilości ludzi niż dotychczas.

Osobny problem stanowi też rabunkowa gospodarka człowieka złożami naturalnymi: węglem, ropą naftową i zbyt małe wykorzystanie alternatywnych źródeł energii (np. słonecznej).

Poza tym wielkie niebezpieczeństwo dalszej degradacji gleby stanowią odpady i ich składowanie. Są to nie tylko śmieci, lecz, także trujące dla gleby związki chemiczne emitowane przez zakłady przemysłowe. Ten pobieżny przegląd zagrożeń ekologicznych naszej planety doprowadza nas do jednego konkretnego wniosku: szaleństwem byłoby zamykanie oczu. Nauka już pracuje nad metodami wyjścia z tej ponurej sytuacji, a my - nauczyciele możemy zacząć wychowywać społeczeństwo, które jednomyślnie będzie dbało o bezpieczeństwo naszego globu. Żeby tak się stało, należy zacząć takie oddziaływania wychowawcze od najwcześniejszych lat, aby człowiek przyszłości był przesiąknięty wiedzą ekologiczną zagrożeniami i rozumiał celowość działań ochronnych, a nawet wszelkimi środkami dążył do bezpiecznego użytkowania ziemi. Aby istniała taka świadomość trzeba zacząć już. Doprowadzić do "głębokiej przemiany kulturowej", tak by każda jednostka rozumiała, że nie jest w stanie żyć bez naturalnego środowiska. "Edukacja ekologiczna" obejmuje:

  1. prowadzenie badań;
  2. przyswajanie i upowszechnianie wiedzy o ochronie i kształtowaniu środowiska nie tylko w kontekście jego walorów gospodarczych, estetycznych, ale także zdrowotnych;
  3. kształtowanie kultury ekologicznej, a przede wszystkim odpowiedzialności za pożądany stan swego najbliższego i dalszego środowiska życia i działalności.

Cele te osiągamy w swej działalności poprzez stosowanie pewnych zasad. Pierwszą jest zasada odpowiedniego doboru zadań i środków realizująca określone dyspozycje i postawy wychowanków wobec środowiska przyrodniczego. Druga - to zasada etapowości ontogenetycznej kształtowania postaw wychowanków z zachowaniem określonej proporcji wiedzy, emocji i działania odpowiednio do wieku. Następna, to zasada bezpośredniego kontaktu z obiektami celem działania czyli ochrony i poznawania. Czwartą jest poznawanie obiektów i zjawisk przyrodniczych w określonych ekosystemach faz fenologicznych roślin i zwierząt. Piąta zasada zwraca uwagę na fakt, że dzieci powinny poznawać jw. w zależności od odległości przestrzennej, od środowiska zamieszkania. Szósta zasada wprowadza pośrednie poznawanie przyrody, za pomocą różnych środków dydaktycznych. Zasada siódma to zasada odwróconych ról edukacyjnych, która daje dzieciom możliwości wykazania się wiedzą i inicjatywą twórczą. Określana jako niezmiernie ważna jest zasada ósma kładąca nacisk na organizowanie tematycznych cykli zajęć obejmujących wszelkie dziedziny wychowania zdrowotnego, społeczno-moralnego, umysłowego i estetycznego. Inne, pozostałe w ścisłym związku z wymienionymi zasadami to: "zasada aktywności w działalności społecznie-użytecznej, zasada osobistego przykładu nauczyciela, zasada systematycznego i kompleksowego oddziaływania, zasada podwójnego adresowania profilaktyki (uczeń+rodzice), zasada kooperacji, koordynacji i integracji wysiłków i zasobów materialnych jednostkowych i zbiorowych instytucji zajmujących się edukacją ekologiczną dzieci, młodzieży i dorosłych.

Edukacja ekologiczna jest specyficzną dziedziną, a stosowane w niej metody mają za zadanie umożliwić dzieciom poznawanie, przeżywanie, badanie a także przekształcanie obiektów i zjawisk a także procesów przyrodniczych. Do podstawowych zaliczamy metody obserwacyjne oparte na eksperymentach, stawiające przed dziećmi problemy do rozwiązywania.

Prowadząc edukację ekologiczną musimy pamiętać, że chodzi nam o kształtowanie postawy ekologicznej dziecka. "W kształtowaniu postawy ekologicznej pierwsze miejsce zajmują wartości, dlatego właśnie ekologię należy umieścić w pierwszym, a zarazem nadrzędnym w stosunku do pozostałych, systemie-wyrażającym stosunek człowieka do świata wartości.

Wartości ekologiczne powinny stać się dla dziecka obiektem na tyle centralnym, iż będą występowały w bardzo wielu układach, systemach jego postaw i staną się przyczyną integracji tych układów".

Pragnąc wychować społeczeństwo postępujące w sposób wartościowy powinniśmy umożliwiać dzieciom poznanie "wszystkich istotnych reguł określających sposób i formy zachowania się w różnych sytuacjach życia codziennego".

Zaczynamy od przedszkolaków, u których łatwo jest kształtować: Miłość do przyrody, troskę o organizmy żywe (także ich ochronę). Pamiętać musimy, że dużą rolę w kształtowaniu postaw u dzieci pełni naśladownictwo. Ważny jest tu także otwarty styl pracy, zapewniający dziecku autonomię, poprzez którą będzie umiało być sobą i w przyszłości pewnie i odważnie walczyć o realizację tego co dla niego najcenniejsze. Uwagę dziecka kierujemy nie tylko na związki między organizmami lub grupami organizmów, ale też na związki człowieka z przyrodą oraz pomiędzy ludźmi. Dlatego tak ważna jest praca zespołowa, gdzie dziecko wśród lubianych przez siebie rówieśników uczy się działania na rzecz grupy, pokonując swój egocentryzm. Ciągłe zachęty i docenianie ze strony nauczyciela i grupy są dla przedszkolaka najlepszym bodźcem. Dominują tu potrzeby informacji i zaspokojenia ciekawości zjawiskami zachodzącymi w najbliższym otoczeniu. Procesy te zaczynają już zachodzić w domu rodzinnym dziecka, dlatego tak ważna jest prawidłowo ukształtowana postawa ekologiczna rodziców. Ważne są przy tym związki małego dziecka z przyrodą. Dzieci wiejskie czują tę więź o wiele mocniej niż dzieci z miast. Mamy możliwość obserwować to w swojej pracy, w moim przypadku właśnie na wsi, gdzie należy dzieciom dostarczyć większej ilości informacji o bliskim im świecie przyrody, aby rozbudzić tzw. świadomość ekologiczną. Wiemy, że to zainteresowanie jest głównym bodźcem do poznania i rozwoju wyobraźni. "Szczególną radość sprawia dziecku wspólne z grupą odkrywanie czegoś nowego, oraz fakt, że w czasie zbiorowych obserwacji dostrzega się więcej i doznaje głębszych przeżyć niż indywidualnie".

Kształtując postawę ekologiczną u dzieci musimy wzbudzić w nich przekonanie, że mogą one zmienić bardzo wiele, muszą być przekonane, że w nich wierzymy, i że są naszą nadzieją.

"Dziecięca wrażliwość to prawdopodobnie lepsza gwarancja ekologicznego porządku życia niż słowa i deklaracje świata ludzi dorosłych".

My musimy sprawiać, żeby dzieci stale chciały poznawać, bo wówczas same będą poszukiwać rozwiązań i stawiać sobie nowe zadania, nawet wtedy, gdy będzie to wymagać przezwyciężania trudności. "Naszym zadaniem jest właśnie rozwijanie wartościowych, trwałych motywacji i kształcenie takiej postawy wobec ekologii, która pozwoli dziecku samodzielnie działać i oceniać swoje działania," oraz robić to przezwyciężając przeszkody, wierni swoim przekonaniom.

Istnieje w związku z tym jeszcze jedna metoda, tzw. projektowania okazji edukacyjnych. Jest to organizowanie procesu edukacyjnego w oparciu o:

  1. zadanie otwarte lub i zamknięte,
  2. warunki wyjściowe,
  3. możliwości wyboru.

Zadania otwarte to podstawowy sposób inspirowania aktywności dzieci ze względu na dużą ilość poprawnych rozwiązań. Zadania zamknięte ograniczają rozwiązania w sposób ściśle określony i towarzyszy im często ryzyko porażki, które w przypadku zadań otwartych jest całkowicie wyeliminowane. Warunki wyjściowe to punkt wyjścia spotkań dziecka z nowym zagadnieniem przygotowanym przez nauczyciela. Musi on wzbudzić zainteresowanie, powinien więc być atrakcyjny, nowy i intrygujący, przy odpowiednio stworzonym nastroju i atmosferze tajemniczości. Tak zaprojektowana okazja spowoduje aktywne i twórcze uczestnictwo w niej dziecka. Możliwość wyboru pozwała człowiekowi ocenić atrakcyjność poszczególnych działań i akceptację najkorzystniejszych z nich. W projektowaniu okazji edukacyjnych powinniśmy zagwarantować dziecku możliwość wyboru dzieci do grupy nieformalnej (bezkonfliktowej), wyboru postawy ciała podczas badań lub doświadczeń czy wyboru środków materialnych "gwarantujących różnorodność efektów prac wykonanych przez dziecko". Uznajemy, że istota z natury aktywna, czyli dziecko, ma prawo swobodnego określania sposobów rozwiązywania zadania, swobodnego wyrażania własnej oceny tego co się dzieje i to zarówno oceny siebie, efektów swojej pracy jak i dorosłego. My mamy przedstawić taki układ treści, który będzie dotyczył takich sfer jak: powietrze, woda, gleba, oraz przedstawić

  1. pojęcie każdego ze składników środowiska,
  2. przyczyny powodujące zanieczyszczenie,
  3. skutki zanieczyszczeń,
  4. sposoby zapobiegania przyczynom i przeciwdziałania skutkom niszczenia całego środowiska.

W pracy naszej możemy wykorzystywać wspaniale opracowane projekty zajęć przygotowane w oparciu o omówione wyżej problemy z wykorzystaniem najnowszych metod. Pracując według wskazówek zawartych w projektach Lucyny Borzyszkowskiej-Czechowskiej wychowujemy w sposób nieograniczony, rozbudzając w wychowankach najlepsze ich cechy, pobudzając do samodzielności, rozwijając logiczne myślenie, odwagę w realizacji celów, czyli kształcąc przyszłe, wartościowe pokolenie świadome swej roli w świecie, w którym przyszło im żyć z szacunkiem dla siebie i dla owego świata.


Bibliografia:

Lucyna Borzyszkowska-Czechowska "Edukacja ekologiczna dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym - projekty zajęć". ODN Słupsk 1996.

         
     
           
Strona główna Opinie W sieci Downloads Publikacje O stronie