Artykuł ma na celu uświadomić dorosłym, jak ważne jest właściwe pokierowanie rozwojem dziecka. Rozwój dziecka jest uwarunkowany działaniem oraz obcowaniem dziecka z dorosłymi. Ma też silny związek ze spontaniczną, inicjowaną przez samo dziecko aktywnością, gdyż w sposób mimowolny i naturalny gromadzi ono własne doświadczenia. Dziecko z ogromną dociekliwością i wielką odwagą odkrywa świat. Zadaje mnóstwo pytań, bada, dotyka a wyobraźnia i zdolność fantazjowania powoduje, że buduje sobie własny świat i znakomicie w nim funkcjonuje. Uczenie się pod kierunkiem dorosłego jest jednym z istotnych warunków rozwoju dziecka. Należy jednak pamiętać, że dziecku można pomóc prowokując go do rozwoju bądź ograniczyć je i zablokować. Dlatego dorosły, zamiast narzucać zadania, może towarzyszyć dziecku w rozwoju, dać mu szansę do twórczego kreowania siebie. Powinien powiększać kapitał, z którym przychodzi ono na świat. Tworzyć warunki działania, inspirować i motywować do aktywności. W takich warunkach dziecko najlepiej będzie uczyć się samo, poprzez własne działanie. Intuicyjnie, często metodą prób i błędów, gromadzić będzie własne umiejętności i wiedzę o otaczającym świecie. Okresem, w którym najsilniej zaznacza się potencjał indywidualności dziecka jest wiek przedszkolny. Jest to też wiek najbardziej twórczy w życiu człowieka, nieskażony jeszcze schematyzmem myślenia i działania. Jeżeli więc nie będziemy dziecka stale kontrolować i oceniać to nie zakłócimy jego naturalnego procesu tworzenia siebie. Wówczas ma ono wszelkie szansę, aby stać się: - otwartym na świat ludzi,
- produktywnym i otwartym na zadania, jakie przed nim stawiamy,
- samodzielnym, gotowym do podejmowania ryzyka
- radzącym sobie w różnych, niejednokrotnie trudnych sytuacjach,
- odważnym, wierzącym w siebie i odpowiedzialnym za siebie.
Aby przygotować dziecko do samodzielnego radzenia sobie w dorosłym życiu musimy je właściwie wychować i nauczyć prawidłowej samooceny. Gdyż to w dużej mierze będzie decydowało o umiejętności rozwiązywania pojawiających się problemów i konstruktywnego radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Oznacza to że, dziecko dorasta do życia i jego wymagań, potrafi sobie z nimi poradzić, wie że, jest wartościowe i zasługuje na szacunek. Rozwój samooceny u dziecka następuje stopniowo. W pierwszych trzech latach życia dziecko wyodrębnia się z otoczenia i osiąga poczucie własnej tożsamości. W wieku przedszkolnym w związku z wchodzeniem w coraz szersze środowisko i podejmowanie nowych ról samoocena w dalszym stopniu rozwija się i różnicuje. W miarę poszerzania się doświadczeń społecznych, powstaje pojęcie własnego "Ja". Aby rozwój i samoocena dziecka rozwijały się prawidłowo musi mieć ono wsparcie w działaniu i zachowaniu dorosłych, a przede wszystkim rodziców i nauczycieli w przedszkolu. Dlatego my dorośli musimy pamiętać o kilku ważnych sprawach. Dostrzegajmy w dziecku partnera i pomóżmy mu wejść w nasze życie bez zahamowań. Starajmy się przestrzegać kilku zasad: - chwalmy je i doceniajmy,
- okazujmy im swoją miłość i sympatię,
- pozwalajmy dziecku być sobą,
- zachęcajmy dziecko do wyrażania i podkreślania swojej wyjątkowości oraz niepowtarzalności,
- pytajmy dziecko o zdanie, wysłuchujmy jego opinii spokojnie i z szacunkiem, nawet gdy mamy inny pogląd,
- pozwólmy mu wyrażać jego uczucia, nie ignorujmy ich,
- sami także wyrażajmy wprost swoje uczucia, nawet te trudne,
- nie udawajmy , że wszystko wiemy, mówmy wprost, że czegoś nie wiemy lub pomyliliśmy się,
- okazujmy zaufanie do możliwości dziecka, pozwólmy mu na sprawdzenie ich i ryzyko /w granicach bezpieczeństwa/,
- raczej nagradzać niż karać,
- sami uważajmy się za osoby spełnione i o poczuciu własnej wartości.
Jak widać nie są to trudne wymagania a jakże ważne. To od nich będzie zależało czy dziecko w przyszłości będzie kreatywne czy na wszystkie zadania i trudne sytuacje będzie reagowało lękiem. Tym artykułem chciałam uczulić wszystkich dorosłych, aby po przeczytaniu tego tekstu zastanowili się czy nie popełniają grzechu pychy. Czy robią wszystko, żeby dziecko rozwijało się prawidłowo. APELUJĘ: Bądźmy wyrozumiali dla naszych dzieci! |